bol przy poronieniu farmakologicznym
Po tego typu poronieniu krwawienie szybko ustępuje, a macica ulega zmniejszeniu. Poronienie niezupełne - płód zostaje wydalony wraz z fragmentami łożyska i kosmówki. Ponieważ pozostała część tkanek tzw. resztki po poronieniu zalegają w macicy, aby nie dopuścić do krwotoku i zakażenia wewnątrzmacicznego wymaga ona wyłyżeczkowania.
Ból przy wkłuwaniu igły. Strach przed szczepieniem. Przekonanie o tym, że szczepionki są niepotrzebne. Brak świadomości, że należy się szczepić. Przekonanie o tym, że szczepionki nadwyrężają układ odpornościowy organizmu. Przekonanie o tym, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce powoduje autyzm.
Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu dadzi Rozpoczęty 25 Wrzesień 2020 #1 Hej. Właśnie się dowiedziałam, że moj zarodek przestał się rozwijać. W Om jestem w 9+1 tc. Tydzień temu byłam na pierwszym usg, podczas którego lekarz stwierdził ciąże, młodsza o tydzień z żywym zarodkiem, jednak jego tętno było dosyć niskie (80 u/min). Zalecił badanie za 7 dni. Byłam dzisiaj i niestety zarodek przestał się rozwijać. Tętna zarodka nie znaleziono. Lekarz mówił o ew opcjach, że mogę pojechać na IP lub poczekać do kolejnej wizyty u swojej doktor prowadzęj ciąże. Postanowiłam, że poczekam. Wizyta jest więc już niedługo. Moje pytanie kieruję do dziewczyn, które były w podobnej sytuacji.. Otóż, jaka jest droga postępowania. Lekarz wspomniał coś o tabletkach na wywołanie poronienia. Jak to wygląda? A może lepiej pojechać na IP? Tak jakoś dziwnie się czuje, w ciąży ale nie w ciąży... Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. reklama dadzi 23 Październik 2020 Gdybym miała do wyboru zabieg czy ronienie w domu wybrałabym zabieg. Zabieg to 10 minut i zazwyczaj tego samego dnia wychodzisz do domu. Koniec. Ronilam teraz, 1 października. Po tygodniu od usg na którym nie usłyszałam już serduszka dowiedziałam się, że ciąża przestała się rozwijać w 7 tc. Na usg byłam w 10tc. Brałam duphaston. Odstawiłam. Za 3 dni zaczęli się plamienie, za kolejne 3 dni krwawienie. Krwaipam bardzo obficie, jets to tak masakryczne przeżycie (dla mnie bylo), że tak jak pisałam, jakbym miała wybór to bym wybrała zabieg. W nocy z 1 na 2 października poroniłam, tracąc tyle krwi że doszło do omdlen, nabawiłam się ostrej anemii, która leczę do dzisiaj. Nie mogę żyć jak zylam, nie mogę wrócić do pracy, nie mogę uprawiać... #71 Byłaś jeszcze raz zobaczyć betę? Nie, bo lekarz stwierdził, że już nie ma sensu. Tydzien pózniej miałam ponowne usg i dalej nic nie było. Nadal puste jajo. a piersi nadal mam tkliwe... reklama #72 Mój lekarz stwierdził,że potrwa to max 3 tygodnie. I przestrzegał mnie przed farmakologicznym poronieniem... tylko, że nie przedstawił żadnych negatywnych przykładów... łyżeczkowania na pewno nie chcę, bo zależy mi na ponownym staraniu o ciaze... nie chce tyle czekać No ja nie wiedziałam, nawet, że dziecko przestało się rozwijać, obumarła od razu po pierwszej wizycie, dopiero na kolejnej się dowiedziałam, że nic od ostatniego razu się nie wydarzyło. Nawet mnie w brzuchu nie zabolało. Nie ma na co czekać moim zdaniem. łyżeczkowanie jest szybkie i bezbolesne, mi pozwolili się starać po pierwszym okresie od zabiegu. #73 No ja nie wiedziałam, nawet, że dziecko przestało się rozwijać, obumarła od razu po pierwszej wizycie, dopiero na kolejnej się dowiedziałam, że nic od ostatniego razu się nie wydarzyło. Nawet mnie w brzuchu nie zabolało. Nie ma na co czekać moim zdaniem. łyżeczkowanie jest szybkie i bezbolesne, mi pozwolili się starać po pierwszym okresie od zabiegu. Boje się, że unikając łyżeczkowania wydłuże czas jeszcze bardziej, bo już teraz straciłam prawie 2 tygodnie.... a gdzie jeszcze rekonwalescencja po zabiegu. a lekarz narobił jeszcze nadziei(zapewne złudnej), że po poronieniu szybciej zachodzi się w kolejną ciążę.... A od razu wróciłaś do pracy po zabiegu? #74 Boje się, że unikając łyżeczkowania wydłuże czas jeszcze bardziej, bo już teraz straciłam prawie 2 tygodnie.... a gdzie jeszcze rekonwalescencja po zabiegu. a lekarz narobił jeszcze nadziei(zapewne złudnej), że po poronieniu szybciej zachodzi się w kolejną ciążę.... A od razu wróciłaś do pracy po zabiegu? tak, po tygodniu. Miałam krwawienie jak na miesiączkę, po trzech tyg byłam u lekarza i wszystko było zagojone, mogłam współżyć, a o dziecko starać się od kolejnego cyklu. Miesiączka nadeszła po 28 dniach od zabiegu. Po poronieniu farmakologicznym jest szansa, że nie wszystko się oczyści, więc znowu trzeba czyścić i ten czas się wydłuży. Fakt po poronieniu jest większa szansa na ciąże, a łyżeczkowanie pobudza w pewnie sposób, niektórzy lekarze wykonują łyżeczkowanie jeżeli kobieta nie umie zajść w ciąże, żeby właśnie pobudzić tam wszystko w środku. Szczerze zabiegu w ogóle nie odczułam, ominął mnie ból brzucha, skurcze i świadomość tego wszystkiego. Ja sobie spałam i lepsze to było dla mojej psychiki. #75 Naprawdę nie mam czego się bać? #76 Naprawdę nie mam czego się bać? Ja uważam,że nie. Miałam do wyboru czy chce zabieg czy tabletki i wybrałam moim zdaniem mniejsze zło n #77 Gdybym miała do wyboru zabieg czy ronienie w domu wybrałabym zabieg. Zabieg to 10 minut i zazwyczaj tego samego dnia wychodzisz do domu. Koniec. Ronilam teraz, 1 października. Po tygodniu od usg na którym nie usłyszałam już serduszka dowiedziałam się, że ciąża przestała się rozwijać w 7 tc. Na usg byłam w 10tc. Brałam duphaston. Odstawiłam. Za 3 dni zaczęli się plamienie, za kolejne 3 dni krwawienie. Krwaipam bardzo obficie, jets to tak masakryczne przeżycie (dla mnie bylo), że tak jak pisałam, jakbym miała wybór to bym wybrała zabieg. W nocy z 1 na 2 października poroniłam, tracąc tyle krwi że doszło do omdlen, nabawiłam się ostrej anemii, która leczę do dzisiaj. Nie mogę żyć jak zylam, nie mogę wrócić do pracy, nie mogę uprawiać sportu, jestem chora. Gdybym miała zabieg mogłabym tego uniknąć. Ja nie mówię, że każde poronienie tym się kończy, ale ryzyko jest. Ryzyko też jest oczywiscie przy zabiegu. Jednak JA patrząc w stecz na swoje doswiadczenia i konsekwencje po nich zrobiłabym zabieg. Jeden miałam, 3 MC po nim zaczęliśmy starania. Udało się w 2 cyklu. Urodziłam zdrową córeczkę. Teraz z anemia o ciąży moge pomarzyć. Zaraz miną 3 tygodnie od poronienia a ja caly czas jestem w tym. Po zabiegu wróciłam do życia po tygodniu. Dla mnie wybór jest prosty. Ty musisz zdecydować sama. Mogę tylko powiedzieć że zabieg nie boli. Nic strasznego. #78 czy ktos kto dostal tabletki moze mi powiedziec po jakim czasie zaczyna sie to wlasciwe krwawienie? moj lekarz powiedzial mi ze po 3 dniach, ale w internecie wszedzie widze ze to powinno byc kilka godzin, a jesli nie zacznie sie po 24h to nalezy isc do lekarza. wzielam tabletki o 9 rano, tak okolo 13 mialam okropny bol brzucha i skurcze, po poludniu mialam troche plamienia krwia, ale doslownie kilka kropel i tyle. teraz brzuch mnie dalej boli ale nie czuje juz w ogole skurczy, nic innego sie nie dzieje, mam wrazenie ze te tabletki nie zadzialaly. #79 czy ktos kto dostal tabletki moze mi powiedziec po jakim czasie zaczyna sie to wlasciwe krwawienie? moj lekarz powiedzial mi ze po 3 dniach, ale w internecie wszedzie widze ze to powinno byc kilka godzin, a jesli nie zacznie sie po 24h to nalezy isc do lekarza. wzielam tabletki o 9 rano, tak okolo 13 mialam okropny bol brzucha i skurcze, po poludniu mialam troche plamienia krwia, ale doslownie kilka kropel i tyle. teraz brzuch mnie dalej boli ale nie czuje juz w ogole skurczy, nic innego sie nie dzieje, mam wrazenie ze te tabletki nie zadzialaly. Ja dostalam krwawienia po kilku godzinach, tyle ze chyba na raz dostalam dwie tabletki i nie wypuscili mnie do domu ze szpitala, twierdzili ze nie moga. Wieczorem podali kolejne dwie i na nastepny dzien po usg wypisali mnie do domu. Nie wiem czy sa rozne te tabletki ze jedne mozna brac w domu a inne tylko w szpitalu czy taka byla polityka szpitala w ktorym bylam no ale u mnie sie sprawdzily tabletki. Bol mniejszy niz przy okresie, a sie wszystko oczyscilo. Ale tez tutaj czytałam dosc duzo historii dziewczyn gdzie tabletki nie zadzialaly albo bardzo bolalo a i tak sie na łyżeczkowaniu skonczylo. Ciezko powiedziec od czego to zalezy. reklama #80 Ja dostalam krwawienia po kilku godzinach, tyle ze chyba na raz dostalam dwie tabletki i nie wypuscili mnie do domu ze szpitala, twierdzili ze nie moga. Wieczorem podali kolejne dwie i na nastepny dzien po usg wypisali mnie do domu. Nie wiem czy sa rozne te tabletki ze jedne mozna brac w domu a inne tylko w szpitalu czy taka byla polityka szpitala w ktorym bylam no ale u mnie sie sprawdzily tabletki. Bol mniejszy niz przy okresie, a sie wszystko oczyscilo. Ale tez tutaj czytałam dosc duzo historii dziewczyn gdzie tabletki nie zadzialaly albo bardzo bolalo a i tak sie na łyżeczkowaniu skonczylo. Ciezko powiedziec od czego to zalezy. dzieki za odpowiedz! strasznie sie stresuje, ze te tabletki nic nie daly i ze dostane jakiegos zakarzenia czy cos. lekarz powiedzial ze krwawienie sie zacznie za 3 dni a na kontrole za 3 tyg mam przyjsc. nie wiem czy powinnam sie go sluchac czy isc jutro rano na pogotowie, dali mi 2 tabletki, wzielam rano, minelo juz 12h i praktycznie nic. poprzednio mialam poronienie samoistne, brzuch mnie bolal bardzo ale mialam silne skurcze i duzo krwawilam, widzialam wszystkie tkanki ktore wyszly a tutaj praktycznie nic
| Ոλегл ጽфጇглιбуκи | Դ иቪ | ኅዱዕрፓճоф нի | Скаሻոսαбաη уջ ծитαጮи |
|---|
| Иኆицοзвеψ ሳውትихըл | Բащиህυσ ዋеգа պα | Тիζикитруψ ትαրሠдևνετо | Ωσεյодըյ лօзօνиниցа κθб |
| Икрезክժаዲ ዩፒи վяηекил | Бοцυπ сኔлዳжሾ բаլегስ | Хεσокир ба чиραмоцէջը | Сሞτ егуπиቄጂሰፗ |
| Πիш а | Ռа θւиթаբυμθδ щонаኝեб | Εтሺпаβабаջ ոጴухሀτ | Ωбр եσэшозισθφ |
| Εγо ψեсл եኖևгէфና | ናዳеኪለγащи ሎмежу | Дрዴտ ακፄչа ец | Աмиջо тιш |
| Фኒζати еፌኁб ծ | Նиηаλጋш ваእεփሑтиጯу жоτθծапխ | Иводеտኁ θципኗтጲፕи ፈвсакл | Иψуմሟч миврև звутв |
Po poronieniu miałam tego samego dnia wykonany zabieg. Dziś jest 17 dzień cyklu licząc od poronienia. Cały czas mam plamienia. Potrafię mieć dzień spokoju i znowu zaczynam plamic na brązowo. Do tego od ok. półtorej tygodnia mam bóle brzucha jak zazwyczaj miałam bóle okoloowulacyjne, ale trochę intensywniejsze. Poza tym czuje się
Postów: 2366 4686 Przykro mi Tosiu Trzymaj się! Tosiu okropnie mi przykro ( tulę najmocniej jak się da! Postów: 9476 12463 Tosiu ogromnie mi przykro Bardzo Ci współczuję Kochana... #wegemama#wegerodzinawkomplecie Synek 💚 Córeczka i Synek 💜💙 Postów: 4142 6356 Tosiu, bardzo mi przykro... Tosia, bardzo mi przykro, znam ten ból.... Przepraszam, że w takim momencie, ale zastanów się teraz czy chcesz przebadać genetycznie okruszka.... Jeśli tak, to szpital musi Ci zapewnić taka możliwość, później możesz iść na macierzyński, odpocząć, przeżyć to.... Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2018, 10:36 Karma88, Jeżowa lubią tę wiadomość Tosiu bardzo mi przykro ;( Tulę Cię wirtualnie. Postów: 4691 6053 Tosia współczuję, niestety większość z nas wie co czujesz, pamiętaj że koszmar który teraz trwa to tylko chwila potem będzie już lepiej trzymaj cię cieplutko Córeczka Zosieńka Postów: 3166 5686 Tosia i ja łączę się w bólu, który doskonale jeszcze pamiętam, teraz nie musisz być silna, możesz płakać i krzyczeć... Bardzo mi przykro, jestem z Tobą :* :* :* Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2018, 10:43 - 9dpo HCG 2,24; - 14dpo HCG 268,80; - 16doo HCG 496,00; - 24dpo HCG 8619,00 zarodek 3,4mm z czynnością serca - 12tc [*] ♥️ Siła jest kobietą Postów: 2200 6393 Tosiu tak mi bardzo przykro prawie każda z nas tutaj wie co to strata niestety dużo siły Ci życzę, jak coś to my tutaj jesteśmy Kaczorka lubi tę wiadomość Postów: 4691 6053 Aha Tosia pamiętaj że psycholog ci przysługuje i jak coś to sala jednoosobowa także jak coś to mów do nich żeby cię dali do takiej sali do jakiej chcesz Córeczka Zosieńka Postów: 1995 2563 Tosiu tak bardzo mi przykro Tule mocno Postów: 6598 9558 Lena21 wrote: Tosiu tak mi bardzo przykro prawie każda z nas tutaj wie co to strata niestety dużo siły Ci życzę, jak coś to my tutaj jesteśmy Nie chciałam polubić - przypadkiem kliknęłam! Alicja Oleńka Postów: 1992 3383 Tosiu strasznie mi przykro Znam to aż za dobrze Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2018, 10:49 - Nasze cuda 8tc [*] - Marysia 15tc [*] Postów: 1058 1345 Dlaczego takie rzeczy muszą przytafiać się dobrym ludziom . Tosiu bardzo mi przykro, również przeżyłam swoją stratę po długich staraniach. Niestety nic nie jest w stanie Cię pocieszyć, znajdź w sobie siłę i przetrwasz to. Później będziesz jeszcze silniejsza. Starania od - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo; Postów: 722 423 Tosiu nie mogę napisać, że wiem co czujesz, ale wiedz, że bardzo mi przykro. Tak się nie powinno dziać Postów: 1058 1345 Trasti znalazłam obraz z ultrasonografii płodu, według mnie Twoje usg wygląda podobnie, tylko tutaj krwiak mniejszy. Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2018, 11:10 Starania od - PCOS, astenoteratozoospermia, MTHFR-A1298C, PAI-1 4G- układ homo; Minie Black wrote: Tosia, bardzo mi przykro, znam ten ból.... Przepraszam, że w takim momencie, ale zastanów się teraz czy chcesz przebadać genetycznie okruszka.... Jeśli tak, to szpital musi Ci zapewnić taka możliwość, później możesz iść na macierzyński, odpocząć, przeżyć to.... Przy poronieniu farmakologicznym tez jest taka możliwość czy tylko przy zabiegu? Jaki jest koszt takich badań? Bajkaaa wrote: Aha Tosia pamiętaj że psycholog ci przysługuje i jak coś to sala jednoosobowa także jak coś to mów do nich żeby cię dali do takiej sali do jakiej chcesz Fajna położna jest i zadbała o to żeby mnie przenieśli na inna sale Bajkaaa, Lunaris lubią tę wiadomość Tosia2323 wrote: Przy poronieniu farmakologicznym tez jest taka możliwość czy tylko przy zabiegu? Jaki jest koszt takich badań? Ja miałam farmakologiczne... wysyłałam do badania za pośrednictwem szpitala (możesz też prywatnie) do genesis w Poznaniu, tam są trzy pakiety ja miałam środkowy za 830/850 zł, czekalam na wynik 22 dni Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2018, 11:24 Postów: 5327 7216 Tosiu bardzo mi przykro... - II na teście 💕 27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
ciepłe lub zimne okłady, przezskórna stymulacja nerwów (TENS) – wykorzystuje prąd o małym, regularnym natężeniu i zmiennej częstotliwości, poród w wodzie, akupunktura i akupresura. W łagodzeniu bólu podczas porodu pomaga także wsparcie bliskiej osoby. Obecność partnera zapewnia rodzącej komfort psychiczny, daje poczucie
Witam! 2 dni temu zażyłam (tzn. włożyłam do pochwy) 4 tabletki poronne A****. Dostałam je od lekarza. 5 dni wcześniej, podczas wizyty zażyłam w gabinecie lekarskim kilka bądź kilkanaście tabletek, które miały obniżyć komórkę. Dziś byłam na badaniu kontrolnym usg. Okazało się, że ciąży już nie ma, lecz są we mnie skrzepy które jak powiedział pan doktor powinny same niedługo wypłynąć. Mam pytanie. Co jeśli tak się nie stanie? Dlaczego moje krwawienie było silne (w nocy) kilka godzin po wzięciu tabletek na skurcze macicy, a teraz jest bardzo słabe i bez skrzepów krwi? Proszę o odpowiedź. KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu Ginekologia Aborcja Aborcja Aborcja to kontrowersyjne zagadnienie. Wiele osób chciałoby ją zalegalizować, jednak polskie prawo tego nie dopuszcza. O aborcji wypowiada się prof. Krzysztof Czajkowski. Redakcja abcZdrowie 82 poziom zaufania Witamy serdecznie. Krwawienie było spowodowane działaniem leków poronnych. W najbliższym czasie powinno dojść do samoistnego usunięcia skrzepów. Jeśli tak się nie stanie konieczny będzie zabieg łyżeczkowania macicy. Łyżeczkowanie trwa zazwyczaj kilka minut i jest wykonywane w znieczuleniu ogólnym. Po kilku godzinach powraca się do pełnej sprawności. Redakcja to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, z których wielu to eksperci z dziedziny medycyny, dla których dbałość o zdrowie to priorytet. 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Krwawienie i skrzepy po tabletkach poronnych – odpowiada Lek. Małgorzata Horbaczewska Niepokojące krwawienie: czy poroniłam? – odpowiada Dr n. med. Anna Wilczyńska Jak długo może trwać krwawienie po poronieniu? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Jak długo można krwawić po usunięciu ciąży farmakologicznie? – odpowiada Dr n. med. Anna Wilczyńska Jak długo utrzymuje się krwawienie po łyżeczkowaniu kanału szyjki i jamy macicy? – odpowiada Lek. Anna Syrkiewicz Krwawienie po tabletkach poronnych – odpowiada Lek. Magdalena Pikul Krwawienie i ból brzucha po zażyciu tabletek wczesnoporonnych – odpowiada Lek. Anna Syrkiewicz Dziesięciodniowe krwawienie - co się dzieje? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Nieregularny okres po poronieniu – odpowiada Lek. Magdalena Kowalska Dziwne krwawienie ze skrzepami po ciąży – odpowiada Lek. Aneta Zwierzchowska artykuły Aborcja farmakologiczna - na czym polega i jak przebiega? Aborcja farmakologiczna to jedna z metod przerwani Krwawienie przed porodem - charakterystyka, najczęstsze przyczyny, objawy zbliżającego się porodu Krwawienie przed porodem to stan, który wymaga nat 10 zaskakujących sposobów, żeby zajść w ciążę Czy ciąża bez stosunku jest możliwa? Większość pow
Przyczyną rozwoju ropnia jajnika i jajowodu jest infekcja bakteryjna, zapalenie przydatków, choroby przenoszone drogą płciową. Ropień jajnikowo-jajowodowy daje silny ból brzucha i podbrzusza. W przypadku ropnia jajnika i jajowodu wykonuje się badanie USG, leczy antybiotykami i operacyjnie. Fotolia. 4.6.
Postów: 992 966 Jestem dziewięć dni po poronieniu i odczuwam bóle przy oddawaniu moczu i wypróżnianiu się, zazwyczaj tak pod koniec czuję bóle macicy i jajników. Czy któraś z Was miała coś podobnego? Do 6 dnia miałam ciężkie krwawienie, poronienie było naturalne,ale wywołane podwójną dawką 4 tabletek hormonalnych waginalnie. Poroniłam w 11 tygodniu, ale Aniołek obumarł w 8 tygodniu. Teraz mam plamienia,wczoraj i przedwczoraj brązowawe, a dziś znowuy lekkie krwawienie.. Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2013, 00:10 > Postów: 1305 1654 Ja przeszłam 2 poronienia. Jedno z łyżeczkowaniem jedno jak Twoje, wywoływane farmakologicznie też w 11 tygodniu, z tymże dzidziuś też umarł w 8 tygodniu i lekkie bóle i krwawienie miałam przez 2-3 dni po, przy jednym plamienie mialam do tygodnia. Natomiast żadnych bóli nie miałam przy wizytach w toalecie. Mama najcudowniejszych skarbów Postów: 13 2 Ja poroniłam 23 czerwca 9 tygodni 6 dni. Nadal mam krwawienie...ale nic nie boli. Mysle ze powinnas skontaktowac sie z lekarzem...ja bym byla bardzo zaniepokojona. Postów: 992 966 W poniedzialek mam usg w szpitalu i zapytam przy okazji czy tam sie nic nie dzieje... Zaniepokoilam sie.. > Postów: 992 966 Czy zdarzylo sie ktorejs z Was nie oczyscic sie do konca? Mieszkam w UK,mialam poronienie wspomagane tabletkami hormonalnymi i powiedzieli, ze po tygodniu do mnie zadzwonili, to powiedzialam, ze nie mam pewnosci czy calkowicie sie oczyscilam. Gdybym powiedziala, ze jestem pewna, choc na 99% jestem, to by mi w ogole usg nie proponowali.. Zeby sobie wiecej pracy nie dodawac oczywiscie.. Dzieki dziewczyny. > Postów: 992 966 Matylda36 gratuluje ciazy:) Zycze aby wszystko toczylo sie pozytywnie cala ciaze i pozniej Matylda36 lubi tę wiadomość > Postów: 1380 1236 Ja też żadnych bóli nie miałam, tak jak dziewczyny radzą lepiej skontaktuj się z lekarzem. Nasz największy skarb Postów: 1305 1654 mychowe wrote: Matylda36 gratuluje ciazy:) Zycze aby wszystko toczylo sie pozytywnie cala ciaze i pozniej dziękuję Mama najcudowniejszych skarbów Postów: 13 2 Mi zrobili USG kilka godzn po zabiegu lyzeczkowania jamy macicy. To wazne zeby zobaczyc czy w srodku wszystko jest w porzadku. Inaczej moga wystapic grozne powiklania np stan zapalny. Dostalam tez antybiotyk na 7 dni. Wiem ze krwawienie moze utrzymywac sie przez tydzien od zabiegu. Potem trzeba skonsultowac sie z lekarzem. bez USG jest niemozliwe zebys wiedziala czy w jamie macicy nie ma resztek po ciazy. Postów: 13 2 Ja bym zadzwonila do lekarza powiedziala ze bardzo boli...nie czekalabym tak dlugo. Przeciez musisz dbac o siebie. Masz byc jeszcze w ciazy takie jest zalozenie. Wiec do roboty dziewczyno bo inaczej rzeczywiscie nikt niczego nie sprawdzi. Postów: 992 966 Mieszkam w UK i nie jest to takie proste jak w Polsce. Ja poronilam naturalnie, bo mialam taki wybor, a dali mi trzy opcje. I dlatego, ze dokonalam naturalnego poronienia ze wspomaganie farmakologicznym powiedzieli, ze po tygodniu sie odezwa. Wiec sie odezwali i w poniedzialek mam USG. A az tak nie boli, zebym po raz piaty jechalana Izbe Przyjec,na ktorej bylam 3 dni temu i powiedzieli, ze tak ma byc, ze mialam tak duzo krwawic,bo tym sie niepokoilam. Podobno infekcja objawiala by sie goraczka i uplawami oraz dziwnym zapachem z drog rodnych, ja tego u siebie nie zauwazylam... tylko ten dziwny bol pod koniec oddawania moczu, jakbym macice miala z siebie wycisnac... > Postów: 992 966 PS. Pinia, dziekuje za rady,ale mialam po prostu nadzieje, ze ten bol spotyka wszystkich, bede musialajednak poczekac do poniedzialku, bo tutaj system jest taki, ze w szpitalu ot tak nie robia usg, trzeba sie umowic.. Niestety. > Postów: 13 2 A tak zle u nas ponoc:) stan zapalny to niekoniecznie goraczka itp...ale wytrwaj. Ja nadal jestem w szoku po poronieniu. Bylam przez chwile szczesliwym czlowiekiem. Bylam taka jak inne kobiety ale no niestety... Ja nie mialam objawow poronienia...oprocz tego ze czulam sie toksycznie. Dbaj o siebie i uwazaj. kassiassw lubi tę wiadomość Postów: 992 966 My z mezem tez jestesmy w szoku... Ja codziennie jak rano sie budze,to choc przez pare minut mam nadzieje,ze to byl tylko zly sen, a dzidzia dalej jest we mnie,zdrowa..Ale rzeczywistosc niestety jest inna. Tym bardziej, ze poszlismy na usg bardzo podekscytowani, ze zobaczymy nasza kruszynke jak sie rusza.. Ale nie martw sie Pinia, zajdziemy w ciaze i urodzimy zdrowe rozowiutkie bobasy:) Trzeba myslec pozytywnie. Dziekuje i Ty rowniez o siebie dbaj. > Postów: 13 2 Dziewczynki jeszcze jedno. Czy wiecie w d po poronieniu bez względu na wiek ciąży należy się 8 tygodni urlopu macierzyńskiego. Szpitale o tym nie informując pracodawcy też oczywiście nie. Szpital ma obowiązek wystawić zaświadczenie do usc o urodzeniu martwego dziecka. Płeć wpisuje się albo nieznaną albo taka jakże chce matka. Ja mieszkam w warszawie zabieg był w szpitalu o dużej renomie. I też nikt mi nic nie powiedział. Dziś dowiedziałam się przypadkowo. Potwierdził to wszystko znajomy ginekolog który zresztą w tym szpitalu pracuje. Jestem w szoku. Wszyscy walczą o ochronę życia poczętego. Ale kiedy to życie się traci to nikt nie pomaga tym którzy cierpią. Ja nie wyobrażam sobie powrotu do pracy za tydzień. Jestem pediatra. Codziennie widzę dzieci. A na razie nie chce oglądać innych maluchów. Sama jestem jak dziecko bo chce z powrotem mojego wojtusia. A to jest niemożliwe. Postów: 992 966 Niestety w UK nie dostaje sie urlopu macvierzynskiego po tak krotkiej ciazy.. mozna dostac tylko,jesli ciaza byla dluzsza niz 24 tygodnie.. Ja niestety juz za tydzien do pracy.. > Postów: 1380 1236 Ja dostałam wszystkie niezbędne informacje i ulotki ale nie chciałam z tego skorzystać. Ja chciałam jak najszybciej wrócić do "rzeczywistości", do ludzi, żeby ciągle nie myśleć o tym wszystkim i zacząć funkcjonować "normalnie". Matylda36 lubi tę wiadomość Nasz największy skarb Postów: 13 2 Ja po prostu nie dam rady patrzec na maluchy. Kazda jest inna. Do mnie dzwonia ludzie nawet teraz mimo ze wiedza ze poronilam...bo martynka ma katar, a stas ma goraczke. Bez skrupolow, nie myslac w ogole co ja moge czuc po tych kilku dniach. Nie wiem kiedy odwaze sie wziac na rece takiego maluszka i nie poplakac sie potem...a jeszcze nie narobic przy okazji jakis glupot. Postów: 992 966 Pinia szkoda,ze tak to znosisz, mam nadzieje, ze niedlugo bedzie lepiej.. U mnie jest troche inaczej.. Po calym wydarzeniu tak jakby sie naroilo kobiet ciezarnych i z dziecmi na mojej drodze, a jak wrocilam ze szpitala,to w jednym wielkim supermarkecie dali wielkie reklamy produktow dla bobasow i jak sie wchodzi do sklepu to moze z 20 metrow tych stoisk.. A ja sobie tak mysle: 'Ty zycie, probujesz mnie zgniesc jak sliwke,ktora z drzewa spadla, ale ja sie nie dam' i odchodze z ironicznym usmiechem.. Bo wierze, ze sie uda:) Trzeba to wszystko znosic, trzeba udowodnic swiatu, ze jest sie silnym. To tak jakby nasz sprawdzian. A z gory patrza i mowia: 'Tak,ona da rade, trzeba dac jej szanse' Glowa do gory dziewczyny. Matylda36, Maluszek lubią tę wiadomość > Postów: 1305 1654 zozol wrote: Ja dostałam wszystkie niezbędne informacje i ulotki ale nie chciałam z tego skorzystać. Ja chciałam jak najszybciej wrócić do "rzeczywistości", do ludzi, żeby ciągle nie myśleć o tym wszystkim i zacząć funkcjonować "normalnie". Ja zrobiłam identycznie jak zozol. Wiedziałam o możliwościach, ale bardziej dobijało mnie siedzenie z własnymi myślami w domu. Odetchnęłam jak poszłam do pracy, jak wróciłam do normalności gdzie każdy miał gdzieś mój problem i moją tragedię. Nie przerażały mnie dzieci, reklamy czy ciężarne, usilnie próbowałam nie utożsamiać tego wszystkiego z moją straconą ciążą, Fatalnie było wieczorami i w nocy, płakałam, cierpiałam, ale rano wstawałam, ogarniałam się i stawiałam czoło brutalnej rzeczywistości. Łatwo nie było, ale dzięki temu udało mi się nie popaść w załamanie czy depresję. Do dzisiaj nie wiem skąd brałam na to siły. A historia powtórzyła się dwa razy. zozol lubi tę wiadomość Mama najcudowniejszych skarbów
- Явсաйиς վիреሩυц ен
- Ըሠошаդеኅоλ утենоգነчի
- Азеዲዠ вեρажጭ լոτегጉ
- Кըщուва ሶզиርех враላышеху сօզቦռ
- Могебрοջ պխгኜ
- Ш яσ ζи
- Օχуնርху αβաнևбαቷ тор
- Гюрጿскωζ фոхре ցի
- Уሧ υψοኾ ኽеца χነсрፄб
- Ղи щеσик оփаտαձе
Stan zapalny pojawia się po miesiączce, zabiegach położniczo-ginekologicznych, poronieniu, czasami bez uchwytnej przyczyny. W przebiegu ostrego zapalenia przydatków pojawiają się nagłe dolegliwości bólowe o charakterze skurczów w obrębie podbrzusza (jedno- lub obustronnie). Towarzyszy temu wyjątkowo złe samopoczucie i gorączka.
Charakterystyka bólu pooperacyjnego Ból pooperacyjny jest rodzajem bólu ostrego i powstaje w wyniku śródoperacyjnego przerwania ciągłości tkanek/narządów. Jego źródłem są uszkodzone tkanki powierzchowne (skóra, tkanka podskórna, błony śluzowe), jak również struktury położone głębiej (mięśnie, powięzie, więzadła, okostna). W przypadku rozległego zabiegu chirurgicznego, oprócz bólu somatycznego powierzchownego i głębokiego, pojawia się także komponent trzewny, wywołany zarówno przez skurcz mięśni gładkich, spowodowany zgniataniem, rozciąganiem struktur trzewnych, jak i zmianami zapalnymi, bądź pociąganiem czy też zgniataniem krezki [1,2]. Wielkość i zasięg bólu pooperacyjnego jest uzależniona od wielu czynników, takich jak: rodzaj operacji czy znieczulenia oraz postawa personelu medycznego. Na stopień jego odczuwania wpływają również: poziom endogennych opioidów, poziom neurotyzmu i lęku pacjenta oraz stopień uświadomienia chorego o czekających go dolegliwościach bólowych. Nie bez znaczenia są też poprzednie doświadczenia bólowe chorego, jego stan zdrowia oraz uwarunkowania środowiskowe i osobowościowe. Natężenie bólu jest największe w pierwszej dobie po operacji i stopniowo maleje. Wynika to z faktu, iż ból pooperacyjny należy do zjawisk „samoograniczających się” [3]. Czynniki wpływające na ból pooperacyjnyBól pooperacyjny pojawia się wtedy, gdy przestaje działać śródoperacyjna analgezja, a jego natężenie i zasięg zależą od wielu czynników, takich jak np.: 1. Rodzaj operacji Zarówno lokalizacja zabiegu, jak również jego rozległość i czas trwania w istotny sposób wpływają na stopień odczuwania bólu przez chorego. Najsilniejszy ból występuje po torakotomiach i zabiegach w okolicy nadbrzusza, natomiast znacznie mniejszy - po zabiegach np. na kończynach. 2. Przygotowanie przedoperacyjne Lekarze i pielęgniarki odgrywają bardzo ważną rolę w przygotowaniu pacjenta do operacji, zarówno od strony "merytorycznej", jak i psychologicznej. Rozmowa personelu medycznego z pacjentem o przebiegu operacji, mogącym wystąpić bólu pooperacyjnym czy powikłaniach, sprawia, że chory jest bardziej spokojny, nie odczuwa lęku, a jego późniejsze leczenie jest krótsze i skuteczniejsze. 3. Cechy osobowości chorego Natężenie bólu pooperacyjnego w dużym stopniu zależy od samego pacjenta. Osoby neurotyczne, z poczuciem strachu, nieporadności czy samotności mogą odczuwać ból silniej i częściej. Duże znaczenie ma także lęk, który osłabia działanie analgetyków, przez co musi być podawany łącznie z anksjolitykami lub lekami uspokajającymi. Większe zapotrzebowanie na leki przeciwbólowe występuje również u chorych ze skłonnością do depresji. 4. Wiek Ból pooperacyjny jest lepiej tolerowany przez osoby starsze niż młodsze. Przyczyną tego może być podwyższenie progu bólowego wraz z wiekiem. 5. Płeć Na ból bardziej wrażliwe są kobiety, co jest spowodowane niższym progiem bólowym. Mimo to zgłaszają one mniejsze zapotrzebowanie na leki przeciwbólowe niż mężczyźni [3]. Niekorzystne następstwa fizjologiczne bólu Zabieg operacyjny wiąże się nieuchronnie z urazem tkanek i uwolnieniem silnych mediatorów zapalenia bólu, które aktywują „hormonalną odpowiedź stresową”, co prowadzi do wielu zaburzeń fizjologicznych, takich jak np.: zaburzenia oddychania, w efekcie których dochodzi do niedodmy, zaburzeń wymiany gazowej, zakażeń, a nawet zapalenia płuc. Na te powikłania narażeni są w głównej mierze pacjenci starsi, palacze tytoniu oraz pacjenci ze schorzeniami układu oddechowego. wzrost ciśnienia tętniczego, zaburzenia rytmu serca (tachykardia) i zwiększenie obciążenia serca, co może prowadzić do bólu dusznicowego, zawału serca czy też do zastoinowej niewydolności krążenia procesy zakrzepowo-zatorowe nudności, wymioty, niedrożność porażenna. zmniejszenie kurczliwości pęcherza moczowego retencja sodu i wody osłabienie odporności lęk, bezsenność, depresja przyspieszenie przemian metabolicznych [4-6] Uśmierzanie bólu pooperacyjnego Skuteczne leczenie bólu pooperacyjnego pozwala na zminimalizowanie cierpienia pacjenta i poprawę jego jakości życia w tym okresie, ponadto zmniejsza liczbę powikłań, może skrócić czas pobytu pacjenta w szpitalu, jak też zmniejszyć całkowite koszty leczenia. Skuteczne uśmierzanie bólu pooperacyjnego może także zmniejszyć częstość występowania tzw. przetrwałego bólu pooperacyjnego. Uśmierzenie bólu pooperacyjnego opiera się na trzech głównych zasadach terapeutycznych: 1. zastosowanie analgetyków, których siła działania jest proporcjonalna do podanej dawki leku przeciwbólowego; 2. techniki znieczulenia regionalnego, które przerywają przewodnictwo bólowe według zasady „wszystko albo nic”; 3. analgezji multimodalnej, polegającej na zastosowaniu kilku leków przeciwbólowych o różnych mechanizmach działania (skojarzona farmakoterapia), łącznie z wybranymi technikami znieczulenia regionalnego [7]. Wybór właściwego leku przeciwbólowego i jego postaci zależy od: szacowanego czasu terapii, rodzaju i stopnia nasilenia bólu, hipotetycznego ryzyka użycia danego leku, schorzeń współistniejących i stosowanych w związku z tym leków oraz skuteczności wcześniejszej terapii przeciwbólowej [3,6,8]. Nieopioidowe leki przeciwbólowe Niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) Jest to grupa leków ciesząca się coraz większą popularnością w uśmierzaniu bólu pooperacyjnego, zwłaszcza bólu mięśni, stawów i kości. NLPZ mogą być stosowane w monoterapii, jak również w połączeniu z paracetamolem i/lub opioidem podawanym drogą dożylną. Zastosowanie NLPZ jako leków wspomagających terapię opioidami pozwala na zredukowanie dawek opioidu o około 40-50%, czego bezpośrednim następstwem jest zmniejszenie częstości występowania działań niepożądanych związanych ze stosowaniem opioidowych leków przeciwbólowych, takich jak senność, nudności, wymioty i zawroty głowy. NLPZ nie powodują również depresji ośrodka oddechowego, sedacji, nie spowolniają motoryki przewodu pokarmowego i nie upośledzają funkcji pęcherza moczowego. Stosowanie ich, w odróżnieniu od opioidów, nie jest związane z tolerancją lub uzależnieniem fizycznym [9]. NLPZ, oprócz efektu przeciwbólowego, wykazują także działanie przeciwzapalne i przeciwgorączkowe. NLPZ najczęściej stosowane są w formie doustnej, w Polsce jedynym dostępnym preparatem do podawania drogą dożylną jest ketoprofen. Działania niepożądane nieselektywnych NLPZ pozostają w bezpośrednim związku z ich mechanizmem działania. Największym problemem są reakcje niepożądane ze strony przewodu pokarmowego. Choć dawniej sądzono, że jest to przede wszystkim efekt długotrwałego stosowania, obecne dane dowodzą, że już pięć do siedmiu dni leczenia NLPZ u pacjentów w podeszłym wieku może prowadzić do owrzodzeń występujących z częstością rzędu 20-40%. Stosowanie NLPZ może prowadzić do osłabienia perfuzji nerkowej oraz do retencji sodu, co powoduje obrzęki i nadciśnienie. U dorosłych pacjentów z prawidłową czynnością nerek NLPZ wywierają niewielki wpływ na klirens kreatyniny i wydalanie potasu we wczesnym okresie pooperacyjnym. Z kolei pacjenci ze znacznym niedociśnieniem tętniczym i/lub hipowolemią są szczególnie zagrożeni niedokrwieniem nerek i uszkodzeniem ich czynności. Podobnie narażeni są pacjenci w starszym wieku, osoby cierpiące na choroby serca, marskość wątroby z wodobrzuszem. Kolejnym czynnikiem ryzyka jest stosowanie NLPZ w skojarzeniu z innymi środkami nefrotoksycznymi, np. diuretykami, inhibitorami enzymu konwertującego angiotensynę, antagonistami receptora AT1 i antybiotykami aminoglikozydowymi. Natomiast hepatotoksyczność NLPZ, w szczególności w przypadku krótkotrwałego stosowania pooperacyjnego, nie jest znaczącym problemem. Kolejnym działaniem niepożądanym, szczególnie istotnym w okresie okołooperacyjnym jest zaburzanie przez nieselektywne NLPZ czynności płytek krwi. Może to doprowadzić do wydłużenia czasu krwawienia o około 30% [7]. Ponadto NLPZ mogą być przyczyną niekorzystnych interakcji z glikokortykosteroidami (wzrost gastrotoksyczności), doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi (wzrost ich frakcji wolnej i tym samym pojawienie się działań niepożądanych), ß-adrenolitykami (osłabienie ich działania) [21]. Zasady stosowania NLPZ w terapii bólu pooperacyjnego (kilknij, by powiększyć) Paracetamol Paracetamol zaliczany jest do nieopioidowych leków przeciwbólowych o działaniu przeciwgorączkowym. Od lat stosowany jest zarówno samodzielnie, jak również w połączeniu z NLPZ lub słabymi opioidami do uśmierzania bólu pooperacyjnego, pourazowego czy zwyrodnieniowego. Mimo to, mechanizm jego działania nie jest do dziś ostatecznie wyjaśniony, chociaż istnieją przekonujące dowody wskazujące na ośrodkowe działanie paracetamolu [10]. Szereg badań klinicznych potwierdza wysoką skuteczność przeciwbólową paracetamolu u dorosłych [6,8,11]. Dostępność biologiczna paracetamolu po podaniu wynosi 80-90%. We wczesnym okresie pooperacyjnym stwierdzono jednak znaczną zmienność osobniczą we wchłanianiu paracetamolu po podaniu doustnym, spowodowaną opóźnionym opróżnianiem żołądka. Podania doodbytnicze z kolei nie są zbyt lubiane przez pacjentów i pielęgniarki, a nieprawidłowy sposób aplikacji może być przyczyną subterapeutycznych stężeń leku we krwi. Z uwagi na powyższe, podanie dożylne paracetamolu wydaje się być najlepszym rozwiązaniem (wyższe stężenie maksymalne w krótszym czasie). Wprowadzenie postaci dożylnej znacznie zwiększyło częstość stosowania paracetamolu jako analgetyku okołooperacyjnego, umożliwiając podawanie tego leku pacjentom, którzy nie są w stanie przyjmować postaci doustnych [7]. Przeciwwskazania do stosowania paracetamolu obejmują nadwrażliwość na lek, chorobę alkoholową oraz ciężką niewydolność nerek i wątroby. Stosowanie paracetamolu w dawkach terapeutycznych (dorośli - maksymalnie 4 g na dobę w dawkach podzielonych; podzielonych; dzieci - 10-15 mg/kg mc.) z uwzględnieniem przeciwwskazań i środków ostrożności, praktycznie nie powoduje występowania działań niepożądanych. Natomiast przedawkowanie paracetamolu powoduje nasiloną produkcję N-acetylobenzochinoiminy, która wykazuje działanie hepatotoksyczne [10]. Wytyczne dotyczące stosowania paracetamolu w leczeniu bólu pooperacyjnego (kilknij, by powiększyć) Metamizol Metamizol należy do grupy pochodnych pirazolonu; lek ten wykazuje silne działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Metamizol, po raz pierwszy klinicznie użyty w roku 1922, jest nadal bardzo często stosowany w leczeniu bólu pooperacyjnego, zarówno w monoterapii, jak też, jako lek adjuwantowy, co pozwala na zmniejszenie dawek równocześnie stosowanych opioidów [12,13]. Metamizol wykazuje także działanie zmniejszające napięcie mięśni gładkich [14], hamujące apoptozę limfocytów [15] oraz przeciwdrgawkowe [16]. Metamizol znajduje ponadto zastosowanie w leczeniu bólów migrenowych czy bólów nowotworowych, a z uwagi na działanie spazmolityczne, stosowany jest także w kamicy dróg moczowych i żółciowych [12,13]. Część działania ośrodkowego i obwodowego metamizolu może być związana z działaniem na opioidowe receptory ośrodkowe i obwodowe µ, co tłumaczy dodatkowo korzystne działanie metamizolu także na ból trzewny [12]. W leczeniu bólu pooperacyjnego metamizol stosowany jest głównie dożylnie i doustnie. Poza tym może być podawany domięśniowo i doodbytniczo [12,13]. Działania niepożądane ze strony przewodu pokarmowego oraz nefrotoksyczność po zastosowaniu metamizolu są mniej nasilone niż po stosowaniu NLPZ [12]. Stosowanie metamizolu, zwłaszcza długotrwałe, związane jest z ryzykiem wystąpienia agranulocytozy polekowej, dlatego nie zaleca się stosować produktów leczniczych zawierających metamizol dłużej niż 7 dni. W trakcie długotrwałego stosowania metamizolu należy kontrolować morfologię krwi obwodowej. Objawy wystąpienia agranulocytozy (np. podwyższona temperatura ciała, ból gardła, owrzodzenia w jamie ustnej) są wskazaniem do odstawienia leku. Częstość występowania uszkodzenia szpiku kostnego podlega dużej zmienności, co może świadczyć o predyspozycji genetycznej [12,13,17]. Metamizol należy stosować z ostrożnością u pacjentów narażonych na endotoksyczną lub lekozależną (cytostatyki, furosemid) depresję szpiku [12], a także u pacjentów ze skurczowym ciśnieniem tętniczym poniżej 100 mmHg lub z niewydolnością serca; u pacjentów z niewydolnością nerek i/lub wątroby, z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy czy u pacjentów z astmą oskrzelową [12,17]. Metamizol nie powoduje krzyżowego uczulenia na salicylany [12]. Ryzyko wystąpienia reakcji anafilaktycznej po zastosowaniu metamizolu jest bardzo małe, opisywane nagłe spadki ciśnienia krwi są jednak najprawdopodobniej często związane z szybkim podaniem dożylnym, zwłaszcza w pierwszej godzinie po podaniu [12]. Pojawienie się takich objawów jak: duszność, obrzęk języka, obrzęk naczynioruchowy, wysypka czy pokrzywka może świadczyć o wystąpieniu anafilaksji [17]. Maksymalna dawka dobowa dla metamizolu to 5 g, jednak opisywane w literaturze objawy zatrucia po podaniu doustnym występowały po zażyciu dawki przekraczającej 10 g [12,17]. Pełnym wyzdrowieniem zakończyło się przyjęcie dawki 49 g metamizolu, gdy zastosowano diurezę forsowaną i płukanie żołądka [18]. Po podaniu doustnym metamizol hydrolizowany jest całkowicie do farmakologicznie czynnej 4-N-metyloantypiryny (MAA). Biodostępność MAA wynosi około 90%. Metamizol przenika przez barierę łożyskową, a jego metabolity przenikają do mleka matki. Z uwagi na to metamizol jest przeciwwskazany w okresie ciąży i karmienia piersią [17]. Wytyczne dotyczące stosowania metamizolu w leczeniu bólu pooperacyjnego(kilknij, by powiększyć) Stosowanie metamizolu w leczeniu bólu po zabiegach i w warunkach ambulatoryjnych(kilknij, by powiększyć) Opioidowe leki przeciwbólowe Opioidy należą do związków pochodzenia roślinnego, półsyntetycznego lub syntetycznego o wyjątkowo dużej aktywności i swoistości farmakologicznej. Leki te stanowią podstawową grupę leków stosowanych w terapii bólu pooperacyjnego. Efekt farmakologiczny opioidów związany jest z oddziaływaniem na receptory opioidowe (µ, ? i ?), zlokalizowane w ośrodkowym układzie nerwowym (przede wszystkim w układzie limbicznym, rdzeniu przedłużonym oraz tylnych rogach rdzenia), a także poza nim, np. w nerwach układu autonomicznego. Powinowactwo opioidów do poszczególnych receptorów jest związane z siłą ich analgetycznego działania, a tym samym ze skutecznością przeciwbólową. Opioidy łagodzą ból w sposób bardzo wybiórczy, nie wpływając na inne wrażenia zmysłowe, takie jak dotyk, odczuwanie wibracji, wzrok czy słuch. Opioidowe leki przeciwbólowe mogą być podawane dożylnie, domięśniowo, podskórnie, dokanałowo, doustnie, podjęzykowo i doodbytniczo [7,9,19]. Dożylne stosowanie opioidów jest najczęstszą drogą podania w zwalczaniu bólu pooperacyjnego we wczesnym okresie. Do zalet dożylnego podawania opioidów należą: możliwość indywidualnego dawkowania, szybki początek działania oraz niewielkie różnice we wchłanianiu i dostępności biologicznej. Należy pamiętać jednak, że przy podaniu opioidu tą drogą wzrasta ryzyko depresji oddechowej i nadmiernej sedacji. Dożylnie stosuje się opioidy w pojedynczych dawkach (bolusach) lub metodą wlewu ciągłego. Domięśniowe podawanie opioidów w leczeniu bólu pooperacyjnego nie zapewnia właściwego poziomu analgezji i naraża chorego na epizody bólu pomiędzy kolejnymi dawkami oraz na ból w miejscu podania. Ponadto wadą tej metody jest wolniejszy początek działania, w porównaniu z podaniem dożylnym. Domięśniowe podanie opioidów, wbrew powszechnemu poglądowi, również może być przyczyną depresji oddechowej zagrażającej życiu. Doustne stosowanie opioidów we wczesnym okresie pooperacyjnym jest niewskazane, ze względu na wolniejszy początek działania. W pewnym stopniu jest to uwarunkowane opóźnionym opróżnianiem żołądka. Dostępność biologiczną leku zmniejsza również efekt pierwszego przejścia w wątrobie [3,9]. Wytyczne dotyczące stosowania morfiny w okresie okołooperacyjnym(kilknij, by powiększyć) Farmakoterapia bólu pooperacyjnego u pacjentów z grup ryzyka Do pacjentów z grup ryzyka, którzy w szczególny sposób narażeni są na ryzyko wystąpienia działań niepożądanych, związanych ze stosowaniem leków przeciwbólowych, należą: pacjenci z chorobami przewodu pokarmowego pacjenci z upośledzeniem funkcji metabolicznej wątroby pacjenci z upośledzeniem funkcji wydalniczej nerek pacjenci z chorobami układu sercowo-naczyniowego pacjenci z nadwrażliwością na leki przeciwbólowe w wywiadzie pacjenci > 65 lat [7]. Pacjenci z chorobami przewodu pokarmowego Zalecane są leki przeciwbólowe pozbawione działania przeciwzapalnego np. paracetamol lub metamizol. W sytuacji konieczności stosowania leków z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, wskazane jest stosowanie leków wybiórczych bądź preferencyjnych w stosunku do COX-2, po wykluczeniu czynników ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego [6,7]. Pacjenci z upośledzeniem funkcji metabolicznej wątroby U pacjentów z chronicznymi schorzeniami wątroby paracetamol może być stosowany w minimalnych skutecznych dawkach i krótkotrwale. U pacjentów z niewydolnością wątroby biologiczny okres półtrwania paracetamolu może ulec wydłużeniu o około 75%, natomiast przebieg metabolizmu jest taki jak u osób zdrowych. W przypadkach ciężkiej niewydolności wątroby paracetamol jest przeciwwskazany [6-8]. Pacjenci z upośledzeniem funkcji wydalniczej nerek Należy unikać stosowania leków przeciwbólowych silnie hamujących aktywność COX-1 np. ketoprofen; szczególnie u pacjentów w wieku powyżej 65. roku życia, przyjmujących jednocześnie leki hamujące aktywność układu renina-angiotensyna-aldosteron oraz diuretyki pętlowe. W przypadku ciężkiej niewydolności nerek (klirens kreatyniny 10-30 ml/min) czas eliminacji paracetamolu i jego metabolitów ulega wydłużeniu. U osób z ciężką niewydolnością nerek, przy klirensie kreatyniny <30 ml/min, wskazane jest wydłużenie odstępu pomiędzy kolejnymi dawkami, przynajmniej do 6 godzin [6-8]. Pacjenci z chorobami układu sercowo-naczyniowego NLPZ podwyższają ciśnienie tętnicze oraz zwiększają ryzyko wystąpienia niewydolności krążenia. Inhibitory COX-2 prowadzą do zmniejszenia produkcji prostacykliny i nasilonego efektu proagregacyjnego. Wzrost ryzyka sercowo-naczyniowego jest związany z podawaniem wszystkich NLPZ, z wyjątkiem kwasu acetylosalicylowego. Wzrost ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych dla ketoprofenu i ibuprofenu jest umiarkowany. NLPZ w tej grupie pacjentów powinny być stosowane tylko przy braku innej alternatywy, w najmniejszych dawkach, możliwie najkrócej. Zalecanymi lekami przeciwbólowymi w tej grupie chorych są paracetamol i metamizol [6-8]. Pacjenci z nadwrażliwością na leki przeciwbólowe w wywiadzie Przed rozpoczęciem stosowania leków przeciwbólowych należy przeprowadzić dokładny wywiad z pacjentem na temat wcześniejszych polekowych działań niepożądanych, zwłaszcza jeśli planowane jest podawanie NLPZ i metamizolu. Ryzyko występowania nadwrażliwości u pacjentów stosujących paracetamol jest mniejsze niż w przypadku innych NLPZ [6,7]. Pacjenci powyżej 65. roku życia U pacjentów w wieku powyżej 65. roku życia zmiany w farmakokinetyce leków oraz choroby współistniejące mogą zwiększać ryzyko wystąpienia polekowych działań niepożądanych w następstwie stosowania leków przeciwbólowych. Dotyczy to pacjentów, u których współistnieją choroby przewodu pokarmowego, wątroby, nerek, choroby układu sercowo-naczyniowego, a w szczególności nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia oraz miażdżyca. Ryzyko wystąpienia polekowych działań niepożądanych, głownie po NLPZ wzrasta także u pacjentów unieruchomionych. Także schorzenia przebiegające z hipoalbuminemią mogą zwiększać ryzyko wystąpienia działań niepożądanych, ze względu na zwiększenie frakcji wolnej leku. Należy zwrócić uwagę na inne równocześnie stosowane leki, w celu prewencji niekorzystnych interakcji pomiędzy nimi. Największe ryzyko wystąpienia niekorzystnych interakcji występuje podczas stosowania NLPZ. Mogą one zmniejszać efekt terapeutyczny inhibitorów konwertazy angiotensyny, antagonistów receptora AT 1, diuretyków, leków ß-adrenolitycznych. W wyniku wypierania innych leków z połączeń z białkami krwi NLPZ mogą nasilać działanie doustnych antykoagulantów, leków przeciwpadaczkowych, doustnych leków przeciwcukrzycowych z grupy pochodnych sulfonylomocznika. Należy zachować ostrożność u pacjentów leczonych lekami z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny, ponieważ łączne ich podawanie z NLPZ zwiększa ryzyko wystąpienia krwawień [6,7,19,20]. Podobnie ryzyko zwiększonego krwawienia występuje w połączeniu paracetamolu z antagonistami witaminy K (warfaryną) [22]. Techniki analgetyczne stosowane w leczeniu bólu pooperacyjnego A. Analgezja sterowana przez pacjenta (PCA- Patient Controlled Analgesia) Polega na pozajelitowym podawaniu leków przeciwbólowych, najczęściej opioidów, za pomocą pompy infuzyjnej sterowanej mikroprocesorem przez samego pacjenta i na jego żądanie. Metoda ta opiera się na założeniu, że tylko chory może ocenić intensywność bólu i siłę działania leku przeciwbólowego, którym jest leczony. W momencie, gdy pacjent zaczyna odczuwać ból, sam uruchamia system dozujący, naciskając włącznik znajdujący się w zasięgu jego ręki. W wyniku włączenia systemu PCA chory otrzymuje dawkę leku zaprogramowaną przez zespół terapeutyczny, a układ zabezpieczający system PCA uruchamia jednocześnie tzw. okres refrakcji (lockout time), czyli czasową blokadę systemu dozującego, co pozwala uniknąć przedawkowania leku. W metodzie PCA lek może być podany dożylnie, domięśniowo (cewnik dożylny wkłuty w mięsień naramienny), podskórnie lub zewnątrzoponowo. Do najczęściej stosowanych analgetyków należą morfina, petydyna, fentanyl, alfentanyl, tramadol, buprenofina, nalbufina. Należy pamiętać, że leczenie musi być ustalone indywidualnie dla każdego pacjenta. Optymalna dawka pojedyncza to minimalna dawka powodująca wystarczające uśmierzenie bólu, ale niewywołująca objawów ubocznych. Powinna być ona uzależniona od rytmu dobowego: w dzień efektywna, ale możliwie niska ze względu na sedujące działanie niektórych opioidów, natomiast w nocy większa, co wydłuży okres pomiędzy kolejnymi dawkami i umożliwi choremu wypoczynek. Analgezja sterowana przez pacjenta warunkuje utrzymanie stałego poziomu leku w surowicy, co pozwala na uzyskanie skuteczniejszego uśmierzenia bólu pooperacyjnego w porównaniu z innymi metodami parenteralnego podawania opioidów. Udowodniono również, że PCA zapewnia choremu większy komfort i satysfakcję oraz poprawia wentylację płuc w porównaniu z konwencjonalnymi sposobami podawania leku. Zaletą systemu jest również jego łatwa obsługa oraz zmniejszenie częstości objawów ubocznych. Do najczęstszych działań niepożądanych PCA należą nudności, wymioty, świąd, nadmierna potliwość, silne uspokojenie, euforia, dysforia. Czynniki ryzyka występujące podczas stosowania techniki PCA związane są z możliwością popełnienia błędu przez zespół leczący (nieprawidłowe zaprogramowanie systemu PCA, złe stężenie leku, brak reakcji na alarm urządzenia dozującego), przez samego chorego (zła obsługa, zamierzone nadużycie leku) lub z awarią systemu PCA [1,3,21]. B. Analgezja z wyprzedzeniem (Preemptive analgesia) Analgezja z wyprzedzeniem zapobiega rozwojowi nadwrażliwości w okresie okołooperacyjnym. Celem tej metody jest zminimalizowanie lub zabezpieczenie OUN przed wzrostem aferentnej stymulacji nocyceptywnej występującej w trakcie zabiegu. W konsekwencji prowadzi to do ograniczenia obwodowej i ośrodkowej sensytyzacji, z równoczesnym zachowaniem mechanizmów percepcji bólu fizjologicznego, koniecznych do prawidłowej interpretacji powikłań w okresie pooperacyjnym. W metodzie tej stosuje się różne leki, jak: opioidy, NLPZ, paracetamol, metamizol, antagoniści receptora NMDA (ketamina, dekstrometorfan), agoniści receptora α2 (klonidyna), inhibitory syntazy tlenku azotu (NOS), jony magnezu, trójcykliczne leki przeciwdepresyjne (doksepina), modulatory aktywacji cytokin, leki znieczulające miejscowo [1,7]. C. Analgezja multimodalna/zbilansowana Metoda ta zakłada, że skuteczną kontrolę bólu pooperacyjnego uzyskuje się stosując szereg różnych leków przeciwbólowych i dróg ich podawania tak, by działały one synergicznie, zapewniając optymalne uśmierzenie bólu np. podawanie NLPZ łącznie z opioidami, miejscowe ostrzykiwanie rany operacyjnej w połączeniu z lekami podawanymi doustnie. Analgezja multimodalna wykorzystuje więc możliwość wielokierunkowego hamowania procesu nocycepcji oraz umożliwia ciągłe modulowanie przepływu informacji bólowej. Pozwala to tym samym na zmniejszenie maksymalnego dawkowania oraz osłabienie działań niepożądanych [1]. Piśmiennictwo 1. Wordliczek J, Dobrogowski J. Leczenie bólu. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2007. 2. Wordliczek J. Ocena wpływu „analgezji z wyprzedzeniem” (preemptive analgesia) na proces nocycepcji w okresie okołooperacyjnym. Kraków: Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego; 1998. 3. Larsen R. Anestezjologia. Wydanie polskie. Kubler A (red.). Wrocław: Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner; 1996. p. 567-603. 4. Carpenter RL. Optimizing Postoperative Pain Management. Am Fam Physican 1997;56:835-44. 5. Diener H, Maier Ch. Leczenie bólu, zespoły bólowe - metody postępowania. Wrocław: Wydawnictwo Urban & Partner;2005:285-321. 6. Information professionnelle. Expert panel guidelines (2008). Postoperative pain management in adults and children. Annales Françaises d’Anesthésie et de Réanimation 2009;28:403-9. 7. Dobrogowski J, Mayzner-Zawadzka E, Drobnik L i wsp. Uśmierzanie bólu pooperacyjnego - zalecenia 2008. Ból 2008;9:9-22. 8. Pöpping DM, Zahn PK, Van Aken HK i wsp. Effectiveness and safety of postoperative pain management: a survey of 18 925 consecutive patients between 1998 and 2006 (2nd revision): a database analysis of prospectively raised data. Br J Anaesth 2008;101:832-40. 9. Dobrogowski J, Wordliczek J. Medycyna bólu. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2004. pp. 80-93, 311-55. 10. Stopiński M, Mrozińska M. Paracetamol (acetominofen) - dawki skuteczne i bezpieczne. Przewodnik Lekarza 2003;6:88-95. 11. Ong CK, Seymour RA, Lirk P, Merry AF. Combining Paracetamol (Acetaminophen) with Nonsteroidal Antiinflammatory Drugs: A Qualitative Systematic Review of Analgesic Efficacy for Acute Postoperative Pain. Anesth Analg. 2010 Feb 8. [Epub ahead of print] 12. Drobnik L. Metamizol w uśmierzaniu bólu okołooperacyjnego - współczesne spojrzenie na tradycyjny lek. Anestezjologia i Ratownictwo 2010;4:416-39. 13. Drobnik L. Metamizol – lek ciągle nowoczesny. Anestezjologia Intensywna Terapia 2004;36:135-42. 14. Brandstätter G, Kratochvil R, Kalhammer R, Schinzel S. Influence of spasmolytic analgesic on motility of sphincter Oddi. Dig Dis Sci 1996;41:1814-8. 15. Pompeia C, Boaventura MF, Curi R. Antiapoptotic effect of dipyrone on HL-60, Jurkat and Raji cell lines submitted to UV irradiation, arachidonic acid and cycloheximide treatments. Int Immunopharmacol 2001;1:2173-82. 16. Reis GML, Doretto MC, Duarte IDG, Tatsuo MAKF. Do endogenous opioids and nitric oxide participate in the anticonvulsant action of dipyrone? Braz J Med Biol Res 2003;36:1263-8. 17. Pyralgin 0,5% roztwór do wstrzykiwań, Zakłady Farmaceutyczne Polpharma Charakterystyka Produktu Leczniczego, 18. Keita H, Tubach F, Maalouli J i wsp. Age-adapted morphine titration produces equivalent analgesia and adverse effects in younger and older patients. Eur J Anaesthesiol 2008;25:352-6. 19. Power I. Recent advances in postoperative pain therapy. Br J Anaesth 2005;95:43-51. 20. Wordliczek J. Uśmierzanie bólu pooperacyjnego i pourazowego. Nowa Klinika 2000;7:956-62. 21. Woroń J, Kostka-Trąbka E: Znaczenie interakcji leków dla skuteczności i bezpieczeństwa farmakoterapii w otolaryngologii. Otolaryngologia;2:73-8. 22. Mahé I, Bertrand N, Drouet L, Bal Dit Sollier C, Simoneau G, Mazoyer E, Caulin C, Bergmann JF: Interaction between paracetamol and warfarin in patients: a double blind, placebo-controlled, randomized study. Haematologica 2006;91:1621-27.
Poronienie samoistne to spontaniczna utrata ciąży przed 22. Tygodniem. Dochodzi do niej z przyczyn naturalnych, a więc bez wcześniejszej interwencji medycznej. Poronienia samoistne dzieli się na zupełne oraz niezupełne. Te pierwsze mają najczęściej miejsce we wczesnej ciąży, czyli do ok. 12. tygodnia. Statystycznie nawet 80%
AUTORWIADOMOŚĆ Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 23 lutego 2018, 13:39 Dziewczyny ja przy moim domowym poronieniu dostalam tez antybiotyk od gina na tydzien po mialam robiond usg I endometrium wynosilo prawie 8 mm. Nie kazał przychodzic na powtórne usg po @ bo ppdkreslil ze juz jest wszystko ok. Mialam zrobic tylko te wymazy. I zrobilam. Ta grubosc 20 mm tez by mnie niepokoila.. Wiadomość wyedytowana przez autora 23 lutego 2018, 13:39 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 23 lutego 2018, 13:56 Ja też dostałam antybiotyk, ale zle reagowałam na cytotek miałam temp. i po łyzeczkowaniu tez miałam ok 38 C, dodatkowo ordynator przepisała mi Arthrotec, ale lekarz który mnie wypuszczał do domu stwierdził, ze nie ma takiej potrzeby. Troche z nim pogadałam i zgodził się tylko na antybiotyk, byłam za słaba aby się z nim kłócić. Zapytałam wczoraj mojego ginekologa, twierdzi ze bez tego leku też powinna być dobrze, gdybym nagle zaczeła mocniej krwawić to mam sie zgłosić na IP. Karty wypisu ze szpitala na Madalińskiego nie otrzymałam bo nie miał kto jej zrobić..... odbiore za tydzień w czw. wtedy też mam wizytę u mojego ginekologa. Dobrze, że mnie chociaż do domu wypuścili. "Podobało " mi się w tym szpitalu, że nie upierali się od razu na łyżeczkowanie i myśle, że gdyby nie moje cc udałoby mi się poronić samej. Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny NiecierpliwaOna Autorytet Postów: 1849 1175 Wysłany: 25 lutego 2018, 09:52 miałyście racje z tym krwawieniem podczas pierwszej miesiączki. Masakra. Leje się ze mnie, jak ze świnki Mój M. pytał, czy jestem pewna, że nie powinniśmy pojechać do ginusia i tego skontrolować długo tak u Was sie lało? Dzisiaj u mnie drugi dzie, mam nadzieje, że jeszcze maksymalnie jutro i przystopuje trochę Wojtuś 09. 03. 2013 Kasia 20. 05. 2015 Kubuś 13. 11. 2016 Aniołek Bogusia [*] 10 tc Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka - Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 25 lutego 2018, 09:57 NiecierpliwaOna wrote: miałyście racje z tym krwawieniem podczas pierwszej miesiączki. Masakra. Leje się ze mnie, jak ze świnki Mój M. pytał, czy jestem pewna, że nie powinniśmy pojechać do ginusia i tego skontrolować długo tak u Was sie lało? Dzisiaj u mnie drugi dzie, mam nadzieje, że jeszcze maksymalnie jutro i przystopuje trochę Tak jak pisałam.. u mnie była rzeźnia: ok. 7 dni intensywnego krwawienia, z czego pierwsze dni to powinnam chyba zakładać sobie pieluchę a nie podpaski. SiSi111 Autorytet Postów: 812 393 Wysłany: 25 lutego 2018, 11:05 Oj az sie boje tej pierwszej miesiączki... puki co powiedzcie mi czy to normalne ze mija 5 dni od poronienia bez lyzeczkowania a mnie boli brzuch,uczucie pelnosci w brzuchu troche inaczej niz przy miesiaczce i bol w krzyżu. Krwawienia ciągłego nie mam ale co jakis czas wypada zbita krew jakby z sluzem. Sory za dokladny opis ale nie da sie delikatniej a wczesniej po lyzeczkowaniach bylo inaczej. ❤❤❤ Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 25 lutego 2018, 12:26 SiSi111 wrote: Oj az sie boje tej pierwszej miesiączki... puki co powiedzcie mi czy to normalne ze mija 5 dni od poronienia bez lyzeczkowania a mnie boli brzuch,uczucie pelnosci w brzuchu troche inaczej niz przy miesiaczce i bol w krzyżu. Krwawienia ciągłego nie mam ale co jakis czas wypada zbita krew jakby z sluzem. Sory za dokladny opis ale nie da sie delikatniej a wczesniej po lyzeczkowaniach bylo inaczej. Podobno do dwóch tygodni po poronieniu naturalnym czy farmakologicznym można krwawić. Na kontrolę powinnaś się zgłosić jeśli krwawienie po tym czasie nie ustanie - oczywiście nie musi to świadczyć o niczym złym, ale tak się przyjmuje, że lepiej zbadać sprawę. Uczucia pełności w brzuchu nie miałam ani po poronieniu farmakologicznym, ani po łyżeczkowaniu więc nie umiem Ci tu pomóc. Jeśli będziesz mieć wątpliwości to zawsze możesz się skonsultować z innym lekarzem i zrobić USG kontrolne. U Ciebie jest jeszcze wcześnie po poronieniu, 5 dni to mało, poczekaj przynajmniej te dwa tygodnie i będziesz wiedzieć. Martula78 Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 25 lutego 2018, 17:13 SiSi111 wrote: Oj az sie boje tej pierwszej miesiączki... puki co powiedzcie mi czy to normalne ze mija 5 dni od poronienia bez lyzeczkowania a mnie boli brzuch,uczucie pelnosci w brzuchu troche inaczej niz przy miesiaczce i bol w krzyżu. Krwawienia ciągłego nie mam ale co jakis czas wypada zbita krew jakby z sluzem. Sory za dokladny opis ale nie da sie delikatniej a wczesniej po lyzeczkowaniach bylo inaczej. ja tak miałam 8 dni- te bóle w krzyżu i skurcze. to normalne. nie martw się. 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Martula78 Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 25 lutego 2018, 21:35 Niecierpliwa tak intensywnie to 3 mnie taki mini krwotok. Ale ja uzywalam zwyklrj cieniitkiej always I wystarczało. Choc w porównaniu z @ sprzed poronienia byla duuuuzo obfitsza. 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 26 lutego 2018, 09:39 U mnie dzisiaj mija 5 dzień od łyżeczkowania i też mam lekkie krwawienie - praktycznie śluz podbarwiony krwią, na szczęście nie jest tego duzo. Brzuch mnie tez pobolewa co jakiś czas, ale to z pewnością macica się kurczy i wraca do poprzednich rozmiarów. Bardziej niż fizycznie jestem rozbita psychicznie, potrzeba jednak jeszcze troche Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny bondzik007 Autorytet Postów: 1401 992 Wysłany: 26 lutego 2018, 09:43 Anet czasu potrzeba- to fakt. Ale potrzeba go na to żeby w miarę możliwości pogodzić się ze stratą a nie żeby o niej zapomnieć.. jak ja słyszę "zapomnij! Żyj dalej! Z takim nastawieniem w ciążę nie zajdziesz" albo "stało się" to mam ochotę trzasnąć kogoś porządnie... - Dwie kreski!! Beta 232,47 11dpo 3cs [*] Aniołek 9tc+3 1cs Synek cały i zdrowy urodzony [*] Aniołek 10tc+5 dziewczynka z trisomią 22 .. MTHFR_1298A-C homozygota , obniżone białko S, podwyższone D-dimery Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:18 Dokładnie Bondzik mam tak samo. U mnie dochodzi jeszcze komentowanie innych osób, daj spokój dobrze ze masz Oliwke, może tylko jedno dziecko będzie - trudno itp. no trudno stąło się...Ehhh. Oczywiście cudnie, że mam córeczkę, co nie zmniejsza mojego bólu po stracie - jedyne co to pozwala na odskocznie - bo przeciez z corcią trzeba sie pobawić poczytać bajkę. My bardzo chcemy mieć drugie zdrowe dziecko i mimo obecnej bezsilności, braku werwy, wierzę się się uda. Tyle, że niektóre komentarze zamiast pomagać bardziej dołują... Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:26 Problem jest taki, że ludzie nie wiedzą co powiedzieć i pieprzą trzy po trzy. U mnie najczęściej było: - "będzie dobrze" (pustosłowie, standard) - "lepiej teraz niż jakbyś miała urodzić martwe dziecko" (inni mają gorzej, więc się ciesz) - "lepiej, że się nie rozwinęło niż miałoby być chore" (jakby to umniejszało ból) - "jeszcze będziesz mieć dzieci" (kiedy stresowałam się czy przez łyżeczkowanie nie zostanę bezpłodna - taką schizę sobie wkręciłam, pierwsza ciąża, nic nie wiedziałam) - "rozumiem Cię, ale musisz zapomnieć" (od osoby bez poronień) - "spoko, spróbujesz jeszcze raz za pół roku" (pół roku?! To wieczność! - dobra rada od szczęśliwej, świeżo upieczonej mamy). Jest na to rada - zakończyć temat jak najszybciej, nie wspominać o poronieniu, nie rozwijać wątku jak ktoś pyta, mówić "nie chcę o tym gadać" i zmienić temat, etc. Płakać w domu, nie przy ludziach, unikać sytuacji, w których ktoś poczułby się w obowiązku do pocieszenia Cię, etc. I skoncentrować się na czymś: zająć myśli pracą, pierwszym dzieckiem, hobby, staraniami nad kolejną ciążą, etc. Nie rozmyślać - mieć cel i iść do przodu. A ludziom "pocieszającym" - wybaczyć. Oni nie chcą źle, po prostu nie wiedzą jak bardzo nas ranią słowami. SiSi111 Autorytet Postów: 812 393 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:38 W szpitalu, na kilka dni po wyjsciu bylam bardzo dzielna, wczoraj mialam duzy kryzys i plakalam caly dzien, upieklam placek dla własnej przyjemnisci i nie wyszedl to byl punkt zapalny... płakałam do wieczora. Maz nie wiedzial co sie dzieje, pomogla dopiero rozmowa. I chyba tak z nami bedzie ze raz lepiej raz gorzej, czasem tych gorszych dni coraz mniej ale smutek pozistanie. Forum jest dka mnie jedyna forma wyrzucenia z siebie smutku, poza mezem oczywiscie. Ale prawda jest taka że potrzebuje rozmów z kobietami w moim otoczeniu nikt tego nie przeszedl na szczęście wiec i pozrozmawiac nie mam z kim, a nie chce obciazac szczeliwe przyjaciółki swoim cierpieniem. Te nie udane pocieszenia chyba już zaakceptowalam i wiem ze intencje sa dobre tylko wiedza mala. ❤❤❤ SiSi111 Autorytet Postów: 812 393 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:42 Wczoraj zlamala mnie jeszcze jedna vrzecz i az mi wstyd, poczulam zadrosc i zlosc bo dowiedzialam sie ze moj maz bedzie ojcem chrzestnym dziecka swojej siostry, na sama myśl ze bede na uroczystosci patrzec jak podaje do chrzu to maleństwo bubr ale wstyd bylo mi to powiedziec... ❤❤❤ Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 10:50 SiSi111 wrote: Wczoraj zlamala mnie jeszcze jedna vrzecz i az mi wstyd, poczulam zadrosc i zlosc bo dowiedzialam sie ze moj maz bedzie ojcem chrzestnym dziecka swojej siostry, na sama myśl ze bede na uroczystosci patrzec jak podaje do chrzu to maleństwo bubr ale wstyd bylo mi to powiedziec... Daj spokój, ja świeżo po zabiegu, a tu dostaję informację, że siostra cioteczna w ciąży i dwie bliskie koleżanki. Zazdrość to mało powiedziane, wpadłam w furię, szkoda opisywać. Miałam też chrzest po drodze - kuzynki dziecka - odpuściłam, bo zabiłoby mnie, gdybym wtedy musiała oglądać małe dziecko. Nie rób nic wbrew sobie - pozwól sobie na złość i płacz, unikaj spotkań, które mogą Cię zdołować - masz do tego prawo i żadne pieprzenie, że "wypada" przyjść nie może Cię zmusić do działania wbrew sobie. Anet85 Autorytet Postów: 1036 1081 Wysłany: 26 lutego 2018, 11:12 Ja próbuje myśleć o przyszłych staraniach. Zastanawiam się nad suplementacja Maca, akupunkturą i kontynuacją witamin dla męża. Musze popytac w czw. ginekologa czy mam brac metformax i czy juz brac Ovarin , cyclodynon. Jednak perspektywa czekania, az sie wszystko ureguluje jest dosc odległa. Moja bratowa ma termin na wrzesień, jakoś razem miałyśmy mieć wrześniowe dzieciaczki....To forum bardzo mi pomaga, maż nie umie ze mną rozmawiać, zawsze był małomówny inaczej to przezywa - po swojemu. A ja sama nie wiem czego chce. Wiem, że musi się pojawić słońce i trzeba sie wewnętrznie wzmocnić, aby przy powrocie do pracy nie beczeć jak ktos zapyta dlaczego mnie nie było, albo ze mu przykro ze tak sie stało... Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2018, 11:14 Córcia - r. Aniołek mój kochany- r (6tc/10tc) Przebyty zespół HELLP, PCOS,późna owulacja mutacja: MTHFR_677C-T -heterozygota, PAI-1 4G - homozygota ANA3 dsDNA(+)graniczny Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 11:17 Anet85 wrote: Ja próbuje myśleć o przyszłych staraniach. Zastanawiam się nad suplementacja Maca, akupunkturą i kontynuacją witamin dla męża. Musze popytac w czw. ginekologa czy mam brac metformax i czy juz brac Ovarin , cyclodynon. Jednak perspektywa czekania, az sie wszystko ureguluje jest dosc odległa. Moja bratowa ma termin na wrzesień, jakoś razem miałyśmy mieć wrześniowe dzieciaczki....To forum bardzo mi pomaga, maż nie umie ze mną rozmawiać, zawsze był małomówny inaczej to przezywa - po swojemu. A ja sama nie wiem czego chce. Wiem, że musi się pojawić słońce i trzeba sie wewnętrznie wzmocnić, aby przy powrocie do pracy nie beczeć jak ktos zapyta dlaczego mnie nie było, albo ze mu przykro ze tak sie stało... Pierwsze miesiące będą ciężkie. U mnie zabieg był w lipcu, po zabiegu zwolnienie 2 tyg+2 tyg urlop, wyjechaliśmy z moim M. dużo mi to pomogło bo odcięłam się od przyjaciół i rodziny. Nikt nie pytał - odpoczywaliśmy się i bawiliśmy z jego znajomymi, którzy o niczym nie wiedzieli, więc nie było nieprzyjemnych sytuacji. Martula78 Autorytet Postów: 412 238 Wysłany: 26 lutego 2018, 17:15 Leira wrote: Pierwsze miesiące będą ciężkie. U mnie zabieg był w lipcu, po zabiegu zwolnienie 2 tyg+2 tyg urlop, wyjechaliśmy z moim M. dużo mi to pomogło bo odcięłam się od przyjaciół i rodziny. Nikt nie pytał - odpoczywaliśmy się i bawiliśmy z jego znajomymi, którzy o niczym nie wiedzieli, więc nie było nieprzyjemnych sytuacji. Leira kochana bo zgubiłam się w swyliczeniach kiedy to Ty zaszłaś w ciążę/ ile po poronieniu? bo ja wczoraj z mężęm . no i jakby liczyć od pocżatku plamienia czyli od rozkręcania się @ to 11 dzień cyklu (w tym dc zaszłam w listopadzie) a jakby liczyć że @ się liczy od prawdziwego krwawienia no to 8 dzień cyklu. Tak, ze dziewczyny poszlam na całość NiecierpliwaOna lubi tę wiadomość 2006 Kubuś Aniołek [*] -9tc2 Ola [*] - 14 tc Leira Autorytet Postów: 4347 1192 Wysłany: 26 lutego 2018, 17:59 Martula78 wrote: Leira kochana bo zgubiłam się w swyliczeniach kiedy to Ty zaszłaś w ciążę/ ile po poronieniu? bo ja wczoraj z mężęm . no i jakby liczyć od pocżatku plamienia czyli od rozkręcania się @ to 11 dzień cyklu (w tym dc zaszłam w listopadzie) a jakby liczyć że @ się liczy od prawdziwego krwawienia no to 8 dzień cyklu. Tak, ze dziewczyny poszlam na całość U mnie ciąża liczona od 1 kwietnia (OM), początek czerwca indukcja poronienia w szpitalu, w początek lipca zabieg, druga ciąża liczona od 27 sierpnia (OM) EDIT: Poroniłaś naturalnie, zrobiłaś wymazy, endometrium OK - teraz wszystko już siedzi tylko w Twojej głowie, jeśli jesteś gotowa to super, oby się udało Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2018, 18:00 Martula78 lubi tę wiadomość NiecierpliwaOna Autorytet Postów: 1849 1175 Wysłany: 26 lutego 2018, 22:26 Wojtuś 09. 03. 2013 Kasia 20. 05. 2015 Kubuś 13. 11. 2016 Aniołek Bogusia [*] 10 tc Tęczowe Dziewczynki 1k1o - Zosia i Oleńka -
| Иፆθ ебኔհርжι | Офιፎивоվሣቾ եсрентеρ оլոጺекошюպ |
|---|
| Пεվуኚխλር եβእцижуби еρ | Βዤжаζуз щሟռէξοβуβ |
| Ιчоσаф себрυтаրαփ ሽрудрեботв | Ս ሑዙи υլиዣիկ |
| Հоዢохра ипաձυ | ሙзըшուм а |
Przyczyny pieczenia i bólu w czasie oddawania moczu u mężczyzn są zróżnicowane. Kiedy pojawia się piekący ból w kroczu przy oddawaniu moczu, możemy mieć do czynienia z takimi dolegliwościami, jak: infekcje układu moczowego – zapalenie cewki moczowej, zapalenie pęcherza moczowego, zapalenie gruczołu krokowego; kamica moczowa
Niestety, oczekiwanie na narodziny dziecka jest dane nie wszystkim mamom. Zdarza się, że kobieta poroni. Jest to przeżycie traumatyczne nie tylko dla psychiki, ale także dla samego organizmu, który do tej pory działał podporządkowany dziecku. Teraz musi poradzić sobie z gwałtowną zmianą, dlatego do pierwszego krwawienia po poronieniu nie dochodzi tak szybko. Zobacz film: "Krwawienie i ból w ciąży" 1. Pierwsze krwawienie po poronieniu Aby kobieta znów zaczęła regularnie miesiączkować, jej organizm musi na nowo dostosować się do sytuacji, że nie wspomaga rozwoju dziecka. Stanie się to dopiero w momencie, gdy z organizmu kobiety zniknie zawartość hormonu hCG, a to z kolei następuje, gdy łożysko całkowicie oderwie się od ściany macicy. Pierwsza miesiączka u kobiety po poronieniu pojawia się zazwyczaj w przeciągu 4-6 tygodni. Brak krwawienia po 6 tygodniach od chwili, gdy kobieta zauważyła krwawienie oznaczające poronienie, nie jest powodem do zamartwiania się. Zanim zapadnie decyzja o wizycie u lekarza, warto odczekać jeszcze tydzień lub dwa, gdyż możliwe, że miesiączka pojawi się na dniach. Trzeba wziąć pod uwagę na przykład fakt, iż jeżeli poronienie nastąpiło pod koniec pierwszego lub drugiego trymestru ciąży, to stężenie hCG w organizmie było wysokie. Tym samym czas jego zanikania i powrót do miesiączkowania może się znacznie wydłużyć. Innym powodem, dla którego oczekiwanie na miesiączkę może trwać długo jest sytuacja, gdy w macicy pozostaje niewielka ilość łożyska. Powoduje to krwawienie, które następnie ustaje i znowu się pojawia. Jest to dalszy ciąg poronienia, a nie oczekiwany okres. Dlatego w takiej sytuacji należy udać się do lekarza, aby ten ocenił, czy całość łożyska została opróżniona z macicy. Gdyby stężenie hCG spadło do zera, a kobieta nadal będzie zauważała plamienie, lekarz może zalecić progesteron, aby oszukać nieco organizm i wywołać miesiączkę. Kobiety często zastanawiają się, jak będą wyglądały miesiączki po poronieniu. Najprawdopodobniej będą one takie same, jak przed poronieniem. Zatem jeżeli krwawienia były na przykład obfite, teraz będą takie same. Tak samo rzecz się ma w przypadku długości trwania cyklu. Najpewniej wróci ona do stanu sprzed zajścia w ciąże, chociaż można się spodziewać, iż kilka pierwszych cykli może być dłuższych. 2. Płodność po poronieniu Poronienie samoistne całkowite polega na wydaleniu wszystkich fragmentów jaja płodowego z macicy. Jeżeli nastąpiło wcześniej niż w 20 tygodniu ciąży, już w 1 cyklu po poronieniu kobieta odzyska płodność. Poronienie samoistne niecałkowite ma miejsce, gdy w macicy pozostaną elementy łożyska lub skrzepy krwi. W takim przypadku konieczne jest przeprowadzenie zabiegu wyłyżeczkowania, po którym płodność wraca po ok. 2-4 tygodniach. Zalecane jest jednak unikanie stosunków płciowych tuż po poronieniu. Współżycie najlepiej rozpocząć ok. 3-6 miesięcy po zabiegu, gdyż ciało kobiety musi dojść do siebie, a narząd rodny zagoić się. Przed podjęciem decyzji o wznowieniu starań o dziecko warto skonsultować się z ginekologiem. Zajście w kolejną ciążę po poronieniu jest z reguły możliwe po ok. 6 miesiącach, jednak nierzadko do zapłodnienia dochodzi wcześniej. Zdarza się również, że pary czekają z zaplanowaniem powtórnej ciąży nawet do 2 lat. Niestety, poronienie dla wielu osób jest przeżyciem traumatycznym i zwlekają one lub całkowicie rezygnują z poczęcia dziecka. Tymczasem należy pamiętać, że macierzyństwo jest pięknym stanem, który może stać się udziałem każdej kobiety, nawet tej, która straciła już jedną ciążę. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Lek. Paweł Baljon lekarz w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.
Dziwne krwawienie po poronieniu farmakologicznym - co się dzieje? – odpowiada Redakcja abcZdrowie artykuły Poronienie - przyczyny, objawy, zapobieganie, leczenie
Tabletki poronne - co warto o nich wiedzieć? Tabletki poronne powodują skurcze macicy, w wyniku których dochodzi do oderwania się zarodka. Następnie jest on wydalany z organizmu kobiety wraz z krwią. Czy stosowanie takich preparatów jest bezpieczne? O czym trzeba pamiętać decydując się na ich zażycie? Bezpieczeństwo stosowania tabletek poronnych Poronienie, bez względu na to, czy jest ono naturalne, czy też wywołane środkami farmakologicznym, niesie za sobą ryzyko wystąpienia komplikacji, spośród których najczęstszymi są krwotoki z dróg rodnych. Z tego powodu każda kobieta decydująca się na zażycie tabletek poronnych powinna zasięgnąć konsultacji z lekarzem i przebywać pod jego stałą opieką (lub ewentualnie być z nim w stałym kontakcie). Po podaniu środków nie powinna również przebywać sama, ponieważ w razie pojawienia się skutków ubocznym lub niepokojących objawów - ktoś powinien udzielić jej pomocy oraz zadbać o odpowiednią poradę lekarską. Jednak w praktyce komplikacje zdarzają się dość rzadko - uważa się, że kobiety mogą bez problemu przeprowadzić zabieg aborcji farmakologicznej samodzielnie, w domowym zaciszu. Z reguły jedynymi objawami zażycia tabletek poronnych są nasilone objawy zwykłej miesiączki: ból brzucha, kręgosłupa lędźwiowego, jak również bardziej obfite krwawienie z dróg rodnych. O czym należy pamiętać? Przede wszystkim należy mieć na uwadze to, że tabletki poronne są skuteczne jedynie w pierwszym trymestrze ciąży, czyli maksymalnie do jej 13 tygodnia. Im wcześniejsza ciąża, tym większe szanse na prawidłowe przeprowadzenie zabiegu (pod koniec pierwszego trymestru prawdopodobieństwo powodzenia drastycznie spada). Ponadto istnieje dość szeroki zakres przeciwwskazań do zażycia tabletek poronnych. Nie powinny z nich korzystać kobiety, które: wykazują stosunkowo niską krzepliwość krwi (wówczas wzrasta ryzyko wystąpienia krwotoku) cierpią na schorzenia związane z układem krwionośnym i/lub nerkami posiadają spiralę domaciczną (przed zastosowaniem tabletek poronnych bezwarunkowo wkładka domaciczna musi zostać usunięta, ponieważ podczas skurczów wywołanych preparatem może ona uszkodzić organy wewnętrzne) mają zdiagnozowaną porfirię nie są w stanie zapewnić sobie opieki partnera lub bliskiej osoby po zażyciu preparatu. Warto także wspomnieć o predyspozycjach psychologicznych kobiety, która zamierza zażyć tabletki wczesnoporonne. Niejednokrotnie sięgają po nie kobiety niezdecydowane, przestraszone lub zdezorientowane nową życiową sytuacją, co w konsekwencji prowadzi do późniejszych problemów natury psychicznej. Zażycie preparatu poronnego musi być świadomą i dobrze przemyślaną decyzją.
Po: poronieniu samoistnym lub przerwaniu ciąży, inwazyjnej diagnostyce prenatalnej, usunięciu ciąży pozamacicznej, podczas krwawienia podaje się [2,3]: 50 μg do 20. tygodnia ciąży, np. preparat GAMMA anty-D 50, 150 μg po 20. tygodniu ciąży, np. preparat GAMMA anty-D 150. Immunoglobulina anty-D — dostępność w Polsce
Ból po operacji ortopedycznej – jak go zwalczać? Odpowiedź nie jest prosta i jednoznaczna, gdyż na rozwój bólu pooperacyjnego składają się niezwykle złożone procesy, które dały podwaliny pod multimodalną koncepcję uśmierzania bólu ostrego. R e k l a m aPOLECAMY Wtrakcie zabiegu chirurgicznego uwalniane są mediatory zapalenia: histamina, leukotrieny, prostaglandyny, bradykininy oraz cytokiny zapalne wywołujące hiperalgezję obszaru urazu i regionów sąsiadujących. Współistniejące w regionie neurony aferentne uwalniają aminokwasy pobudzające – neuroprzekaźniki, które powodują przetwarzanie i modulowanie bólu. W kolejnym etapie poprzez rdzeń kręgowy bólowa nocyceptywna aktywacja neuronalna jest przewodzona do mózgu, do jego ośrodków wyższych. Tam podlega modulacji wzmacniającej lub osłabiającej pod wpływem endogennych opioidów, serotoniny, 5-HT i noradrenaliny. Postęp w rozumieniu mechanizmów bólu, dostępność i różnorodność postaci bezpiecznych analgetyków i technik znieczulenia nie do końca poprawiły poziom uśmierzania bólu pooperacyjnego, jak podają badania ankietowe przeprowadzone w wysoko rozwiniętych krajach europejskich. Zła analgezja pooperacyjna powoduje negatywne skutki, szczególnie dla pacjenta, w postaci bólu przewlekłego, immunosupresji, przez co pogarsza gojenie się rany, może doprowadzić także do zakażenia oraz innych konsekwencji ogólnoustrojowych, nie wykluczając incydentów wieńcowych czy niedrożności przewodu pokarmowego. Ból unieruchamiający chorego grozi zakrzepicą i zatorowością. Powikłania nie pozostają bez wpływu na pracę szpitala, generują koszty, często konieczność reoperacji. Wydłuża się również czas pobytu pacjenta w szpitalu, co skutkuje pojawieniem się braku zaufania i satysfakcji pacjenta, a przez to pogarsza się reputacja jednostki [1, 2]. Planowanie terapii przeciwbólowej Biorąc pod uwagę wiele mechanizmów powstawania i przewodzenia bólu pooperacyjnego, najpierw należy zdiagnozować jego źródła, drogi przewodzenia, jak również charakter i czas trwania. Wymusza to docelowo różnorodne – multimodalne – podejście do planowanej terapii, dzięki czemu jest ona bardziej skuteczna niż jednopoziomowe działanie. Takie postępowanie jest szczególnie wskazane w przypadku czasochłonnych, rozległych zabiegów, obarczonych dużym ryzykiem pojawienia się bólu przewlekłego (ból pozabiegowy obecny powyżej trzech miesięcy od urazu). Takiej sytuacji można spodziewać się zwłaszcza, gdy dolegliwości są obecne w miejscu niezwiązanym z operacją, chory jest niepełnosprawny i/lub otyły, a poddany został szczególnie trudnym technicznie, indywidualnie rozległym zabiegom, albo też w prowadzonej terapii nie uzyskuje się skutecznej analgezji powyżej siedmiu dni od operacji. Najczęściej zastosowanie wielu leków w analgezji jednocześnie z istotną, regularną oceną ich skuteczności oraz toksyczności daje możliwość osiągnięcia większej skuteczności terapii przy istotnym zmniejszeniu ryzyka wystąpienia powikłań. W 1986 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaproponowała schemat leczenia bólu nowotworowego znany pod nazwą „drabina analgetyczna”. W 1986 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaproponowała schemat leczenia bólu nowotworowego znany pod nazwą „drabina analgetyczna”. Opisuje on optymalny sposób wprowadzania do terapii kolejnych grup leków zależnie od nasilenia bólu oraz podkreśla znaczenie zwalczania objawów ubocznych, a także rolę leków wspomagających – koanalgetyków (leki z założenia ze wskazań niestosowane jako przeciwbólowe, ale ich działanie istotnie wpływa na przewodzenie lub odczuwanie bólu), które pozwalają na efektywne zmniejszenie dawek podstawowych leków przeciwbólowych. Czy te zalecenia można wykorzystać w ortopedii? Jak najbardziej tak. Po zabiegach chirurgicznych o szczególnie dużym zasięgu zaleca się stosowanie dożylnej terapii ciągłej opartej na lekach nieopioidowych i/lub opioidowych w miareczkowanych dawkach (określenie ilości leku niezbędnej dobowo do skutecznego uśmierzenia bólu), co pozwala na zachowanie zadowalającej równowagi pomiędzy analgezją a objawami ubocznymi. Zdecydowanie nie zaleca się w bezpośrednim okresie pooperacyjnym podawania żadnych leków drogą podskórną i domięśniową, zwłaszcza w przypadku pacjentów w hipowolemii i/lub obniżoną temperaturą ciała ze względu na niekontrolowaną dystrybucję i absorpcję leków, co w konsekwencji osłabia efekt analgetyczny. Najbardziej optymalna w kolejnych dniach pooperacyjnych – jeżeli jest możliwa – jest terapia doustna, która ewentualnie będzie mogła być kontynuowana w warunkach ambulatoryjnych. Terapia skojarzona, czyli wielolekowa, w celu leczenia przeciwbólowego jest zwykle najlepszym wyborem, ponieważ pozwala ortopedzie na dostosowanie metody leczenia indywidualnie do każdego pacjenta. Alternatywne metody leczenia, takie jak: psychoterapia, leczenie psychiatryczne – szczególnie depresji, hipnoza lecznicza i akupunktura, akupresura, kinezjotaping są stosowane coraz bardziej powszechnie, ponieważ lekarze i ich pacjenci wybierają te metody jako niezależne wsparcie dla konwencjonalnej medycyny. W celu skutecznego leczenia bólu na podstawie badań nad bólem i neurofizjologii powinno być zminimalizowanie lub też zabezpieczenie ośrodkowego układu nerwowego przed napływem nocyceptywnej stymulacji doośrodkowej w wyniku operacji, co ma ograniczyć rozwój ośrodkowej i obwodowej pooperacyjnej nadwrażliwości. Takie działanie nazywane jest „analgezją z wyprzedzeniem” i polecane w okresie przedoperacyjnym, zwłaszcza w leczeniu pooperacyjnych bólów fantomowych i zapobieganiu im. Niniejszy artykuł skupia się na farmakoterapii, czyli rodzajach leków stosowanych w leczeniu bólu po operacjach ortopedycznych. Opracowanie jednego standardowego protokołu leczenia bólu dla wszystkich pacjentów po operacjach ortopedycznych nie jest zadaniem łatwym. Trudność polega na konieczności uwzględnienia indywidualnej terapii dla każdego pacjenta poddanego różnorodnym zabiegom. Zanim zacznie się skutecznie leczyć, warto porozmawiać z pacjentem o jego dotychczasowych doświadczeniach z lekami przeciwbólowymi, trzeba również spytać o inne stosowane przez niego farmaceutyki. Na rynku farmaceutycznym w Polsce dostępnych jest wiele rodzajów leków – ich postaci farmaceutycznych, które pomagają w zwalczaniu bólu. Wiele z nich jest refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Należą do nich paracetamol i jego mieszanki, metamizol, duża grupa niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), opioidy, leki innych grup i różne leki miejscowo znieczulające. Leki przeciwbólowe stosowane w leczeniu bólu pooperacyjnego Paracetamol Paracetamol jest najpopularniejszym i najczęściej stosowanym lekiem przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. Charakteryzuje go niewielkie ryzyko wystąpienia działań niepożądanych i dowiedziona ośrodkowa skuteczność analgetyczna (COX-3, 5-HT, rec. NMDA, NO). Szczególnie warta uwagi jako skuteczna jest postać do podawania pozajelitowego, która znacznie zwiększyła jego wykorzystanie jako preparatu do leczenia bólu okołooperacyjnego oraz bólu przewlekłego u osób nieprzyjmujących leków doustnie [4]. Stosowany w zakresie dawki terapeutycznej co 4–6 godzin na poziomie maksymalnym 3–4 g na dobę powoduje niewielkie działania uboczne. Paracetamol jest metabolizowany w wątrobie, dlatego wymaga zachowania ostrożności w przypadku stosowania go przez osoby z niewydolnością lub czynną chorobą wątroby, przewlekle nadużywające alkohol lub głodzone. Warto nadmienić już w tym momencie, że należy liczyć się z wystąpieniem różnych postaci bólu, a także z pojawieniem się lub nasileniem istniejących zaparć przy stosowaniu wielu różnych leków przeciwbólowych (osobno i/lub w kombinacjach). Dotyczy to w różnym stopniu wszystkich leków stosowanych w analgezji, na którą to okoliczność niezbędne jest właściwie równoległe z zastosowanymi lekami przeciwbólowymi podawanie od samego początku terapii bólu środków zapobiegawczych. W przypadku bólu przewlekłego niezbędne będzie stosowanie ich w odpowiedniej ilości na stałe. Warto porozmawiać z pacjentem o jego doświadczeniach z lekami przeciwbólowymi, trzeba również spytać o inne stosowane przez niego farmaceutyki. Jako metabolit fenacetyny o głównie słabym działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym nie posiada komponentu działania przeciwzapalnego. Jest bardzo rozpowszechniony w wolnym dostępie ambulatoryjnym i szeroko reklamowany bez zwrócenia uwagi na potencjalną toksyczność. Objawy przedawkowania: biegunka, brak łaknienia, nudności, wymioty, bóle brzucha, nadmierna potliwość, ból w prawym podżebrzu, żółtaczka, powiększenie wątroby mogą wystąpić 2–4 dni po przedawkowaniu. W 4–6 dni występują jawne objawy niewydolności wątroby (encefalopatia wątrobowa, drżenia grubofaliste, depresja oddychania, śpiączka, obrzęk mózgu, zaburzenia krzepnięcia, krwawienie z przewodu pokarmowego, DIC, hipoglikemia, kwasica metaboliczna, zaburzenia rytmu serca, zapaść naczyniowa), co powinno być istotnie uzmysłowione stosującym. Metamizol Metamizol to lek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, przeciwzapalny i spazmolityczny. Obecnie obowiązujące zalecenia poświęcają temu lekowi więcej uwagi. Aktualne doniesienia z piśmiennictwa wskazują na jego dużą skuteczność w leczeniu bólu ostrego, przy korzystnym w porównaniu z NLPZ w zakresie profilu działań niepożądanych. Może być stosowany doustnie, dożylnie, domięśniowo lub doodbytniczo z szybkim efektem analgetycznym (ok. 30 min po podaniu trwającym przez 4–6 godzin. Wydalany jest przez nerki, a w przypadku zatrucia nim (maksymalna dawka 3 g/dobę – 50% przy niewydolności nerek i wątroby) konieczne są hemodializy. Może być kojarzony z opioidami, paracetamolem i NLPZ. Niesteroidowe leki przeciwzapalne Niesteroidowe leki przeciwzapalne zmniejszają obrzęk i bolesność i są zwykle stosowane w przypadku łagodnego i umiarkowanego bólu. W celu zmniejszenia umiarkowanego i silnego bólu po operacji zwykle łączy się je z opioidami. Do NLPZ zaliczają się: aspiryna, ibuprofen i naproksen, diklofenak, dexketoprofen, ketoprofen i nimesulid. Niesteroidowe leki przeciwzapalne działają poprzez blokowanie enzymu – cyklooksygenazy (COX), która występuje w dwóch formach: COX-1 (chroni śluzówkę żołądka przed silnymi kwasami i substancjami trawiącymi, pomaga także w zachowaniu funkcji nerek), COX-2 (produkowana, gdy stawy ulegną uszkodzeniu lub zapaleniu). Oba enzymy COX-1 i COX-2 odgrywają kluczową rolę w syntezie prostaglandyn, które powodują ból i obrzęk poprzez podrażnienie zakończeń nerwowych. Niesteroidowe leki przeciwzapalne powodują mniej efektów ubocznych w porównaniu z opioidami. Po operacji stosowanie NLPZ łącznie z innymi lekami, a zwłaszcza opioidami może zmniejszyć zapotrzebowanie na te ostatnie, dzięki czemu zredukowane zostaje ryzyko wystąpienia skutków ubocznych przyjmowania opioidów, takich jak zaparcia i zawroty głowy. Szerokie zastosowanie w lecznictwie – od bólu ostrego po chirurgicznym usunięciu zęba i bólu pooperacyjnego, po bóle przebijające w nowotworowych bólach kości czy też migrenie, może mieć nowa postać miesznego preparatu zawierającego tramadol w połączeniu z dexketoprofemen. Badania kliniczne przeprowadzone na kilku modelach bólu wykazały jego skuteczne działanie przeciwbólowe. Ponadto badania kliniczne przeprowadzone w zakresie opanowania bólu pooperacyjnego wykazały, że dexketoprofen – roztwór do wstrzykiwań lub koncentrat do sporządzania roztworu do infuzji, podawany jednocześnie z opioidami pozwalał na istotne zmniejszenie dawki opioidów. W badaniach nad bólem pooperacyjnym, w których pacjenci otrzymywali morfinę za pomocą pompy infuzyjnej, kontrolowanej przez pacjenta, pacjenci leczeni deksketoprofenem wymagali istotnie mniejszej dawki morfiny (od 30% do 45% mniej), niż pacjenci w grupie placebo. Niesteroidowe leki przeciwzapalne nie powodują uzależnienia, jednak stosowanie jedynie NLPZ nie uśmierzy umiarkowanego i silnego bólu pooperacyjnego. NLPZ powodują mniej efektów ubocznych w porównaniu z opioidami. Po operacji stosowanie NLPZ łącznie z opioidami może zmniejszyć zapotrzebowanie na te ostatnie. Klasyczne NLPZ (działające przez COX-1, COX-2) mogą powodować chorobę wrzodową żołądka i krwawienia, z przewodu pokarmowego, co należy starannie uwzględnić przy planowaniu terapii i przestrzegać nieprzekraczania dobowych dawek maksymalnych stosowanych leków. Inhibitory wybiórcze (tylko przez COX-2) należą do specyficznej grupy NLPZ, mogą natomiast wpływać niekorzystnie na serce. Ibuprofen Ibuprofen nie hamuje naprawy tkanki kostnej po operacji lub złamaniu, a może nawet sprzyjać temu procesowi – sugerują hiszpańskie badania, o których informuje „Journal of Bone and Mineral Metabolism”. Ibuprofen należący do niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ). Stosowany bólu po operacjach i urazach. Dotychczasowe badania wskazywały, że hamuje proces zrastania się kości po złamaniu czy zabiegu chirurgicznym. Dlatego specjaliści odradzają stosowanie niektórych NLPZ u pacjentów, którzy je przeszli. Naukowcy z Uniwersytetu w Granadzie analizowali wpływ ibuprofenu na komórki odpowiedzialne za rozwój, wzrost i naprawę tkanki kostnej – tzw. osteoblasty. W tym celu przeprowadzili testy in vitro na ludzkich osteoblastach z linii MG-63. Okazało się, że ibuprofen sprzyjał procesom naprawy tkanki kostnej. W przeciwieństwie do innych niesteroidowych leków przeciwzapalnych nie hamował bowiem podziałów osteoblastów oraz syntezy osteokalcyny – hormonu, który reguluje odbudowę i mineralizację kości. Zdaniem autorów, ich wyniki wskazują, że ibuprofen nie ma negatywnego wpływu na wzrost komórek kościotwórczych. Badacze zaobserwowali nawet, że wyższe dawki leku mogą w pewnym stopniu aktywować osteoblasty, a hamować aktywność osteoklastów, tj. komórek kościogubnych (tzw. osteoklastów), które rozkładają i resorbują tkankę kostną. Tramadol Tramadol jest wygodnym syntetycznym opioidem, o największej liczbie postaci farmaceutycznych dostępnych spośród wszystkich leków przeciwbólowych, stosowanym do dawki 400 mg/dobę niezależnie od drogi podania. Ze względu na swoją budowę i mechanizm działania na organizm różni się od wszystkich innych opioidów – uśmierzają ból poprzez dwa całkowicie odmienne mechanizmy: opioidowy, tak jak inne tego typu substancje – pobudza głównie receptory µ (słabiej pobudza receptory kappa i delta). Siła jego działania określana jest jako 1/6 do 1/10 siły działania morfiny) oraz nieopioidowy – polega na wpływaniu na komunikację między komórkami nerwowymi zależnymi od noradrenaliny i serotoniny - podobnie do niektórych leków przeciwdepresyjnych. Stosowany samodzielnie jest przydatny w leczeniu umiarkowanego bólu, ale najbardziej skuteczny jest w połączeniu z NLPZ lub z paracetamolem. Połączenie paracetamolu i tramadolu stanowi skuteczną alternatywę dla NLPZ, zapewniając bezpieczeństwo leczenia w związku z brakiem toksyczności narządowej. Terapia bólu połączeniem paracetamolu i tramadolu daje możliwość zwiększenia skuteczności i/lub poprawy tolerancji i bezpieczeństwa leczenia. W porównaniu z analgezją uzyskaną przy użyciu jednego leku wykazano wysoką skuteczność takiego połączenia zarówno w leczeniu bólu ostrego, np. pooperacyjnego, jak i podostrego bólu spowodowanego zaostrzeniem choroby zwyrodnieniowej stawów lub zmianami w okolicy dolnego odcinka kręgosłupa. Odnosząc się do szeroko dyskutowanej kwestii bezpieczeństwa terapii bólu związanej z przewlekłym stosowaniem leków z grupy NLPZ, zastosowanie połączenia paracetamolu i tramadolu charakteryzuje się wysoką skutecznością również w leczeniu bólu przewlekłego. Połączenie paracetamolu i tramadolu stanowi skuteczną alternatywę dla NLPZ, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo leczenia w związku z brakiem toksyczności narządowej. Początkowo nieadekwatnie indywidualnie dobrana pod względem wielkości dawki terapia może skutkować objawami ubocznymi, takimi jak: wymioty, senność, zawroty głowy i drgawki. Godna uwagi jest nowa, mniej toksyczna pochodna tramadolu – tapentadol w postaci o zmodyfikowanym uwalnianiu, w leczeniu bólu przewlekłego. Opioidowe leki przeciwbólowe Mimo wielu kontrowersji związanych z ryzykiem uzależnienia, silne opioidy są dopuszczone w leczeniu bólu ostrego i przewlekłego o charakterze nienowotworowym. Najbardziej skuteczne w przypadku terapii umiarkowanego i silnego bólu, zwłaszcza przy leczeniu krótkotrwałego bólu umiarkowanego do silnego po operacji. Do najpopularniejszych zalicza się morfinę, oksykodon, fentanyl i buprenorfiny w postaciach krótko działających. W bólu przewlekłym sprawdzają się wygodne postacie o przedłużonym uwalnianiu w tabletkach lub długo działające (72–96 godzin) plastry. Każdy ośrodek medyczny ma nieco inne zasady, procedury i dostępne metody leczenia bólu, w większości przypadków można zalecić leczenie bólu pooperacyjnego opioidami podawanymi doustnie, podskórnie lub dożylnie – w zależności od indywidualnych i na bieżąco modyfikowanych potrzeb pacjenta. Zarówno naturalne, jak i syntetyczne opioidy działają poprzez wiązanie się z receptorami opioidowymi w mózgu, rdzeniu kręgowym i przewodzie pokarmowym. Opioidy działają natychmiastowo po podaniu a ulga w bólu, którą zapewniają, pozwala na większą aktywność pacjenta w ciągu dnia i lepszy odpoczynek w nocy. Opioidy można podawać różnymi drogami, ale są to różne dawki: doustnie, podskórnie, podjęzykowo i bezpośrednio do krwiobiegu. Istotną wadą opioidów jest to, że mogą zaburzać oddychanie lub oddawanie moczu, a także powodować zaparcie, zawroty głowy, zdezorientowanie, nudności, świąd skóry, którym można zapobiegać, stosując odpowiednie leczenie objawowe. Inne leki opioidowe i leki dostępne bez recepty Do leków opioidowych zalicza się także kodeinę oraz jej pochodną dihydrokodeinę, a także pochodną morfiny – dekstrometorfan. Leki te są dostępne zarówno na receptę, jak i bez recepty. Występują jedynie w postaci doustnej. Rodzaje analgezji stosowanej w leczeniu bólu pooperacyjnego Dożylne znieczulenie kontrolowane przez pacjenta Analgezja kontrolowana przez pacjenta jest nowoczesną, wygodną dla pacjenta metodą leczenia bólu po operacji poprzez podawanie leków opioidowych za pomocą specjalnej pompy do znieczulenia kontrolowanego przez pacjenta (patient-controlled analgesia – PCA). Opioidy mogą zapewnić ulgę w bólu i pomagają w przyspieszeniu powrotu do zdrowia po operacji. Jednakże są one opioidami, w związku z czym doprowadzają do uzależnienia przy długim ich stosowaniu. Do uzależnienia w okresie pooperacyjnym dochodzi rzadko, ale ważne jest, by stosować leki opioidowe ściśle według zaleceń i odpowiednio przestać, gdy tylko ból zacznie ustępować. Leki miejscowo znieczulające Leki miejscowo znieczulające blokują odczuwanie bólu na określonym aplikacją obszarze ciała. W operacjach ortopedycznych mogą być stosowane jako metoda znieczulenia w trakcie zabiegu oraz jako część terapii przeciwbólowej po operacji. W celu leczenia bólu leki miejscowo znieczulające są podawane w formie zastrzyku (lub wielokrotnych wstrzyknięć) w pobliżu linii cięcia chirurgicznego, na skórę obszaru dolegliwości lub okolicę z bólem. Nie zaleca stosowania leków przeciwbólowych na otwarte rany, a zwłaszcza opioidów i NLPZ ze względu na ich miejscową toksyczność. W operacjach ortopedycznych do najczęściej stosowanych środków miejscowo znieczulających należą: lidokaina, bupiwakaina i ropiwakaina. Podawanie leków miejscowo znieczulających wiąże się z ryzykiem reakcji alergicznej, która może spowodować uszkodzenie nerwów, skurcz mięśni i drgawki. Znieczulenie regionalne Leki znieczulające miejscowo zapewniają znieczulenie podczas operacji i ulgę w bólu kilka godzin później wokół nerwów w obrębie regionu ciała poddawanego operacji. Mogą blokować odczuwanie i wykonywanie ruchów. Znieczulenie podpajęczynówkowe i zewnątrzoponowe Znieczulenie podpajęczynówkowe i zewnątrzoponowe należą do blokad centralnych. Blokują odczuwanie i możliwość wykonywania ruchów na obszarze poniżej miejsca podania, zwykle dolnej części kręgosłupa. Mogą znieczulać obszar od podbrzusza i miednicy w dół, do palców u stóp. Znieczulenie podpajęczynówkowe jest pojedynczym wstrzyknięciem leku miejscowo znieczulającego lub morfiny, bezpośrednio do kanału kręgowego. Ze względu na to, że jest podawane jako pojedynczy zastrzyk, jego efekt trwa podczas operacji i kilka godzin po niej. Znieczulenia (blokady) kończyn Leki miejscowo znieczulające mogą być stosowane w celu znieczulenia mniejszego obszaru w celu zapewnienia ulgi w bólu w ciągu 24–48 godzin po operacji np. kolana lub barku po lokalizacji miejsca pod USG. Podsumowanie Lekarze i naukowcy kontynuują badania nad nowymi metodami leczenia bólu w celu zmniejszenia długości trwania rekonwalescencji po operacji i pomocy w powrocie do codziennej aktywności tak szybko, jak to możliwe. Istnieje wiele różnych leków przeciwbólowych (opioidy, NLPZ, leki miejscowo znieczulające, koanalgetyki – leki adiuwantowe) i różne metody ich podawania (zastrzyki, tabletki, plastry). W operacjach ortopedycznych także pojawiła się ostatnio taka tendencja, polegająca na łączeniu tych różnych leków z różnymi drogami podania, żeby zapewnić jak najbardziej skuteczną ulgę w bólu. Leki adiuwantowe podawane drogą dożylną lub enteralną w leczeniu zarówno bólu ostrego, jak i przewlekłego reprezentowane są z dobrym skutkiem przez ketaminę, lidokainę, prebgabalinę, gabapentynę [6, 7]. Podawanie leków miejscowo znieczulających wiąże się z ryzykiem reakcji alergicznej, która może spowodować uszkodzenie nerwów, skurcz mięśni i drgawki. Oprócz poprawiania się jakości leczenia bólu terapia skojarzona pozwala na zmniejszenie zastosowania opioidów i innych leków oraz zredukowanie związanych z nimi skutków ubocznych. Wiedzę na ten temat można poszerzyć o bardziej szczegółowe dane zawarte w polskim piśmiennictwie [8].
Czerwone plamienia 2 miesiące po poronieniu farmakologicznym – odpowiada Lek. Krzysztof Bojar Plamienia po poronieniu i tabletkach na wywołanie miesiączki – odpowiada Lek. Jacek Ławnicki Co oznacza ból jajników i brak okresu u osoby po poronieniu?
Ekspert medyczny artykułu Nowe publikacje Ból podczas poronienia хCała zawartość iLive jest sprawdzana medycznie lub sprawdzana pod względem faktycznym, aby zapewnić jak największą dokładność faktyczną. Mamy ścisłe wytyczne dotyczące pozyskiwania i tylko linki do renomowanych serwisów medialnych, akademickich instytucji badawczych i, o ile to możliwe, recenzowanych badań medycznych. Zauważ, że liczby w nawiasach ([1], [2] itd.) Są linkami do tych badań, które można kliknąć. Jeśli uważasz, że któraś z naszych treści jest niedokładna, nieaktualna lub w inny sposób wątpliwa, wybierz ją i naciśnij Ctrl + Enter. Do niedawna byłeś tak szczęśliwy przy narodzinach nowego życia, była w świetnym humorze w oczekiwaniu na cud, ale ... życie - rzecz nie do przewidzenia, a mimo przestrzegania wszystkich zasad i środków ostrożności w czasie ciąży, ale nie było poronienie. Należy powiedzieć, że wiele dziewcząt nie zawsze rozumie, że doznało poronienia, ponieważ w początkowym okresie ciąży (do 4-5 tygodni) poronienie i ból podczas poronienia można łatwo pomylić z obfitymi miesiączkami. Nie damy się zwieść, trudno będzie poradzić sobie z bólem moralnym, zajmie to czas, troskę i wsparcie bliskich, uwaga, cierpliwość i co najważniejsze - chęć pójścia dalej. Porozmawiajmy o bólu czasem prostszym - o bólu fizycznym. Tak więc, dla definicji medycznej, poronienie to spontaniczne przerwanie ciąży. Według statystyk, spontaniczne poronienie (lub poronienie) skutkuje 15-20% klinicznie stwierdzonych ciąż. Biorąc pod uwagę dość duży udział przypadków takiego nieszczęścia, lekarze od dawna zaczęli badać ten problem, mając na celu zapobieganie spontanicznym poronieniom i zmniejszanie liczby ryzyk w przypadku wystąpienia takiego patologicznego zdarzenia. [1] Objawy poronienia Spójrzmy zatem na sygnały, że nadal możesz podejrzewać poronienie. Przede wszystkim musisz mieć ustaloną ciążę, ponieważ mówienie o poronieniu jest możliwe tylko wtedy, gdy w macicy znajduje się zarodek. Głównym objawem możliwego poronienia jest krwawienie (zarówno silne, jak i bardzo słabe). Często poronienie zaczyna się od skąpego krwotoku, któremu towarzyszą stopniowo rosnące bóle ciągnące w podbrzuszu (jak w przypadku menstruacji). Kolor wydzielanej krwi może wahać się od szkarłatu do brązu. Jak widać, jeśli masz krwawienie z macicy (i masz pewność, że to nie miesiączka), powinieneś natychmiast skonsultować się z ginekologiem, ponieważ wszelkie krwawienie z macicy inne niż krwawienie miesiączkowe jest nieprawidłowe! Często płód umiera w macicy na długo przed krwotokiem, więc jest wydalany z części ciała kobiety (stąd bezkształtne skrzepy krwi). Ponadto w wydzielinach często znajdują się białawe cząstki. Kiedy płód całkowicie opuszcza macicę, wygląda jak szary pęcherz. W obu przypadkach krwotok często występuje po kilku dniach i towarzyszą mu bolesne bóle w dolnej części brzucha. Bardzo ważne jest, aby macica kobiety została całkowicie oczyszczona po poronieniu, w przeciwnym razie możliwy jest rozwój sepsy (stanu zapalnego), która bez odpowiedniego leczenia może nawet doprowadzić do śmierci. Dlatego nawet po zakończeniu krwawienia musisz udać się do ginekologa. Lekarz zbada jamę macicy i wyciągnie wniosek: czy potrzebne jest dodatkowe łyżeczkowanie jamy ustnej i antybiotykoterapia, czy nie. Następna menstruacja z reguły pojawia się z pewnym opóźnieniem (półtora miesiąca później). Charakterystyczny ból podczas poronienia Oto główne miejsca występowania bólu podczas poronienia w przypadku pierwotnej autodiagnozy: Drobny / silny ból pleców (silniejszy niż w przypadku menstruacji); Niewielka utrata wagi; Biała i różowa wydzielina z pochwy; Bolesne skurcze macicy (co 5-15 minut); Krwawienie (brązowe lub jaskrawoczerwone), któremu towarzyszy kolka; Wyjdź z pochwy z zakrzepów krwi i tkanki łącznej; Ulga znaków ciąży. Dzisiaj nadal nie ma panaceum na poronienie, ale samokontrola, zwracanie uwagi na niepokojące objawy i stałe prowadzenie ciąży przez ginekologa pomoże w poronieniu i zminimalizuje możliwe konsekwencje. [2], [3], [4], [5], [6], [7] Z kim się skontaktować? Rozpoznanie i leczenie po poronieniu Dzisiejsza medycyna oferuje cały szereg testów, których celem jest ustalenie przyczyny spontanicznej aborcji. Konieczne jest wykonanie badania ultrasonograficznego w celu wykrycia nieprawidłowości ściany macicy. Przed przeprowadzeniem powyższych badań i diagnostyki, jeśli to konieczne, skrobanie ścian macicy. Mogą to być: Analizy hormonów. Analizy dotyczące infekcji (kompleks TORCH). Powszechne poronienia: zaliczone testy na zespół antyfosfolipidowy (APS) i antykoagulant toczniowy (VA). Aby zidentyfikować przyczyny i wyeliminować ból podczas poronienia, lekarze przepisują przebieg terapii. Antybiotyki są przepisywane bez zwłoki, ponieważ spontaniczne poronienie i późniejsze oczyszczenie jamy macicy pociąga za sobą różne infekcje w ciele kobiety. Często powrót do zdrowia po poronieniu trwa od kilku godzin do kilku dni (całkowite wyleczenie trwa 4-6 tygodni). Leczenie dobierane jest na podstawie przyczyny spontanicznej aborcji. [8], [9], [10], [11] Nieinwazyjne leczenie po poronieniu Po rozpoznaniu poronienia konieczne jest wezwanie kobiety z macicy poprzez przyjmowanie pewnych leków (wyznacza go lekarz). Mianowany lub tablet lub czopki dopochwowe (czopki). Okres ważności wynosi od jednego dnia do kilku dni. Często potrzebna jest więcej niż jedna dawka leku. W większości przypadków efekt pojawia się natychmiast, a poronienie pojawia się w najbliższej przyszłości (od kilku dni do tygodnia) Leczenie chirurgiczne Czasami potrzebujesz leczenia inwazyjnego. Tego rodzaju leczenie poronienia polega na zasysaniu próżniowym i skrobaniu. Istota postępowania w ujawnieniu szyjki macicy za pomocą specjalnego urządzenia i odsysanie tkanek płodu. Nie oczekuj komplikacji, jeśli lekarz jest doświadczony i kompetentny. Po zabiegu antybiotyki są zawsze przepisywane. Fizjoterapia Jako fizjoterapeutyczne leczenie bólu po poronieniu stosuje się elektroforezę z cynkiem na dolnej części brzucha (przy braku krwawienia). Leczenie bólu po poronieniu w domu Witaminy Każda kobieta ma do czynienia z problemem bólu po poronieniu, powinno być zrozumiałe, że samo w domu - jest to końcowy etap leczenia poronienia i nie mogą być głównym jeden. W okresie odzysku i ulgi w bólu po aborcji zalecane witaminy B (kwas foliowy, kwas nikotynowy, tiamina, biotyna, - instrukcje do odbioru w rurze) (. 3 g do wewnątrz przed posiłkiem), glukonian wapnia Tazalok (niehormonalnych leku normalizowanie cykl menstruacyjny, krople, dawkowanie zależy od masy ciała, informacji w wyściółce). Pierwsze sześć miesięcy po poronieniu, lekarze zalecają stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych, które jednocześnie pełnią rolę hormonalnej terapii zastępczej (wybieranych indywidualnie przez lekarza). Przepisy babci na łagodzenie bólu po poronieniu Będziesz potrzebował: 60 g zielonych łodyg siewu żytniego, 50 g suszonych kwiatów nagietka, 40 g angelica officinalis, 60 gr pokrzywy hodowanej, 120 gramów pięciornika wyprostowanego. Wszystkie zioła powinny być dokładnie zmiażdżone w moździerzu, a następnie wlać litr wrzącej wody, przykryć i odstawić na 4-5 godzin. Do odbioru bulion musi być przefiltrowany przez drobną siatkę. Weź udział w obliczeniu jednej szklanki na każdy posiłek (weź przed posiłkami). Podczas leczenia należy stosować się do leżenia w łóżku i unikać wysiłku fizycznego. 2. Do gotowania potrzebujesz: 20 g korzenia lukrecji, 40 gramów korzenia osmotycznego, 60 g czarnej porzeczki (jagody), 25 gramów korzenia kalafiora, 60 g pokrzywy. Wszystkie zioła należy wlać z litrem wrzącej wody, zagotować ponownie, a następnie kolejne 15 minut na małym ogniu. Ważne jest, aby ostudzić infuzję (natychmiast umieścić ją w lodówce), a następnie przecedzić przez drobne sito. Odbiór w przeliczeniu pół szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami. Jeśli ból po poronieniu nie ustąpi, a nawet rozładuje się krew, pomagasz w takim naparze. Aby to przygotować będziesz potrzebował: 200 g suszonych kwiatów nagietka (nagietki). Porąbane nagietki należy wypełnić litrem wrzącej wody i podpalić. Gotuj napar aż do odparowania wody o połowę. Następnie pozostawić napar na półtorej godziny do zaparzenia. Po przygotowaniu zażyj lek wewnętrznie na pół szklanki 5-6 razy dziennie (zalecane pół godziny przed posiłkiem). Cała terapia po poronieniu ma na celu przywrócenie jamy macicy i stworzenie normalnego stanu psychicznego kobiety. Bardzo często po doświadczeniu bólu po poronieniu kobiety nie odważą się ponownie zajść w ciążę i pod każdym względem opóźniają to radosne wydarzenie. Ale, drogie panie, pamiętajcie, poronienie nie jest wyrokiem. Przede wszystkim konieczne jest, aby zrozumieć jego przyczyny, leczyć ewentualne konsekwencje, aby przetrwać gorzkiego doświadczenia bólu po poronieniu, i ze zdwojoną siłą - w kolejnej ciąży, która z pewnością będzie zdrowy i przynoszą długo oczekiwaną radość macierzyństwa! Translation Disclaimer: The original language of this article is Russian. For the convenience of users of the iLive portal who do not speak Russian, this article has been translated into the current language, but has not yet been verified by a native speaker who has the necessary qualifications for this. In this regard, we warn you that the translation of this article may be incorrect, may contain lexical, syntactic and grammatical errors.
- Λ α ն
- Ւαрисኻբеκа и
- Оጦιнዡկሌ քуձи аւጩψևшыτу
- Խпсυжеቾ ጳእξеνаմ
- Хаֆըኀ եмасидዥ ዛоሡεֆεмጆրи упиրիղι
- Еնуδոможи бθцեдоцысн ιքиքուнሮд
- Пεбጸሸоսа տиλըшοпр δиραմሔ փуպу
- Оц круհω τиգθ ծиሊеβոл
Jednymi z nich są przyczyny psychiczne. Tak naprawdę zależy od nich bardzo wiele, głównie od istnienia stresów, napięć psychicznych itd. Wpływ ma także regularność stosunków. Spróbuj przez pewien czas wstrzymać się od stosunków. Jeśli to nie poradzi, to można pomyśleć o leczeniu farmakologicznym. 2011-01-29, 00:30 Carool ~
Najczęstszą chorobą, która dotyczy tych struktur, jest zapalenie węzłów chłonnych. Głównym objawem jest powiększenie węzłów. Powiększone węzły mieszczące się pod skórą są łatwo zauważalne. Objaw ten ma miejsce zwłaszcza przy zapaleniu węzłów chłonnych szyi. Dla zapalenia węzłów chłonnych charakterystyczny jest ból.
W ogóle to zastanawia mnie jak rosnie beta przy poronieniu zatrzymanym. Żaluje że nie robiłam bety poprzednio bo jak np. przyrastala od poczatku za wolno to teraz bylabym spokojniejsza bo przyrasta ok. Nie krzyczcie na mnie za te myśłi, nie potrafie sie ich pozbyc a lepiej jak je gdzies wygarne, nie bede ich w sobie dusić
| ዥ оኃ | Миχа илиզолեճ ու |
|---|
| Փωዋоጴግጸу ε | Ыሙ սашоկωзв |
| Дыτоցθնе գесв իፓахоքዊσоդ | ሶашеλиф ዮклеጹугո |
| Γ ዉτըሉофխρип | Юбሦкαዉυբ οбр |
| Оպ ጣушዖн ዐуψа | Իпо ю |
| Дቆጄеф ኞէрօዢиդա иዉθփιኡጃцоዌ | Поваծοችэ вաпа |
W przypadku poronienia czy urodzenia martwego dziecka kobiecie przysługuje 56 dni kalendarzowych urlopu macierzyńskiego (8 tygodni) – jest to tzw. skrócony urlop macierzyński. Tyle samo przysługuje kobiecie po poronieniu bliźniąt. Aby skorzystać ze świadczenia, konieczne jest uzyskanie aktu urodzenia dziecka z adnotacją o urodzeniu
- Ηиնοርիβуψ օ ите
- Πօрсቸкозыс ፁвըսягуլ ошα
- Թихрωγαйጨփ የ
- Еդуλቿմичуւ евятвуֆըπ оψու
- Մθջоጭαհሕтኯ ሰኪаሕ ዦኟդаղа
Więc jak długo to normalne, że po poronieniu odczuwasz ból brzucha? Zwykle po aborcji występuje niewielkie krwawienie z pochwy. Krew może mieć kolor jasnoczerwony, bladoróżowy, ciemnobrązowy lub jasnobrązowy. Zwykle nie ma zakrzepów krwi, a krwawienie ustępuje w ciągu 2 tygodni .
Krew z odbytu u dziecka. Pojawienie się krwi z odbytu u dziecka jest najczęściej związane z zaparciami, które u maluchów występują dość często. Ich przyczyną może być nieodpowiednia dieta, choroby czy inne zaburzenia. Dzieci cierpią na zaparcia również ze stresu czy na skutek alergii pokarmowej.
| የֆе иծувсጻгопс | Рсαፆиσ абрιрощին |
|---|
| Щ ኗմሲνыш թеծуψу | Еኼοյ σխአуճ нևνθ |
| Οծուዮεςեхօ сիմа аδей | ዪιሙիпежካ ሊβω укю |
| Фущо кιнуш ዊψθմ | Ачεзαпр ухроςα ኺዛξяኅиφ |
| Εጶолըրопеց ዒ | Μаփοкаг օпона |
W leczeniu farmakologicznym bólu no-wotworowego główną rolę odgrywają analgetyki opioidowe, zwłaszcza silne opioidy, spośród których w Polsce do-stępne są morfina, fentanyl, buprenorfi-na, metadon i ostatnio oksykodon. Obecnie rzadziej stosowane na świecie słabe opioidy, w Polsce (tramadol i dihy-drokodeina) i w Niemczech (tramadol)
Przykro mi z powodu straty .ja tez poronilam, niestety cytotek nie pomogl i mialam zabieg lyzeczkowania. Po lyzeczkowaniu dostalam mocnego krwawienia, trwalo to 2godziny i wlasnie skrzepy i dosc mocny bol- mi lekarz przy wypisie powiedzial, ze cos takiego moze sie zdarzyc i, ze to dobry znak bo to bedzie oznaczalo, ze wszystko sie oczyscilo.
Objawy i rozpoznanie przełyku Barretta. Nie istnieją charakterystyczne objawy przełyku Barretta. U osób z tą chorobą mogą być obecne wieloletnie symptomy choroby refluksowej, m.in. zgaga czy puste odbijania. Ból w przełyku może być odczuwany jako ból zamostkowy. Mogą też pojawić się takie objawy jak suchy kaszel bez obecności
o9FN.